- Chcemy być notowani na warszawskiej giełdzie, ale nie spieszy się nam. Na pewno nie stanie się to w tym roku - powiedział PARKIETOWI Piotr Nielubowicz, jeden ze współwłaścicieli firmy. Nie chciał podać powodów przełożenia oferty.
Przyczyną są prawdopodobnie przedłużające się prace nad sztandarowym produktem CD Projektu - grą "Wiedźmin", opartą na prozie Andrzeja Sapkowskiego. Wcześniej spółka uzależniała giełdowe plany od światowego sukcesu gry. Jej wejście na rynek przesuwano już wielokrotnie. Gdyby spodobała się graczom, CD Projekt chciał pozyskać pieniądze z emisji na kolejne własne gry. Koszt jednej takiej produkcji to kilka milionów USD.
Teraz jednak firma poinformowała, że na zbliżających się targach E3 w Los Angeles zostanie zaprezentowana tylko pierwsza wersja gry. Na jej komercyjną premierę trzeba będzie poczekać do wiosny 2007 r. Być może potem spółka wróci do pomysłu zaistnienia na warszawskim parkiecie.
CD Projekt zajmuje się nie tylko dystrybucją i produkcją, ale tzw. lokalizacją gier, czyli przygotowywaniem ich polskich wersji językowych. Wydaje też gry na rynek czeski i słowacki. Spółka ma ok. 30-proc. udział w polskim rynku gier na pecety, który w 2005 r. był wart ok. 250 mln zł. Dla porównania, w USA wartość tego rynku wyniosła ok. 400 mln USD.