Obecny stan regulacji prawnych sprawia, że Polska jest na 47. miejscu pod względem swobody działalności gospodarczej (w gronie 82 krajów, które zbadało Economist Intelligence Unit). Od 2003 roku sprawy ustawy o swobodzie działalności gospodarczej prowadził Departament Przedsiębiorczości w Ministerstwie Gospodarki, ale został on zlikwidowany w lutym. Opóźniło to prace nad nowelizacją. Na dodatek, o przygotowanych w tym departamencie, korzystnych dla przedsiębiorców zmianach, nikt już nie wspomina.
Ponad 20 usterek
Organizacje przedsiębiorców przedstawiły raport, w którym wymieniono 156 prawnych barier rozwoju przedsiębiorczości w Polsce. Ponad dwadzieścia z nich dotyczyło usterek w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej. Nie wiadomo jednak, czy postulaty biznesmenów zostaną uwzględnione.
- Spodziewamy się wzrostu działalności kontrolnej - powiedział Andrzej Malinowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Prywatnych. - U przedsiębiorcy już teraz może pojawić się około 40 różnych kontroli. Bywa tak, że w firmie w jednej chwili odbywa się ich 5-6. To paraliżuje działanie przedsiębiorstwa - stwierdził.
W ustawie o swobodzie działalności gospodarczej znajduje się przepis zakazujący organom administracyjnym prowadzenia więcej niż jednej kontroli w firmie, ale jest on często lekceważony. Urzędnicy nie przestrzegają również ograniczeń w długości kontroli. Jedna inspekcja może trwać cztery tygodnie, ale często urzędy proszą o dostarczanie nowych dokumentów, co wydłuża cały proces nawet do kilku miesięcy. Aby zlikwidować te nieprawidłowości, resort gospodarki chciał wcześniej, by wyniki inspekcji przeprowadzonej niezgodnie z przepisami, nie mogły być wykorzystane przeciwko przedsiębiorcy. Czy te przepisy zostaną wprowadzone - nie wiadomo.