- Mieliśmy tylko jedno wstępne spotkanie z przedstawicielami TV Gryf, udzieliliśmy kilku rad i na razie sprawa utknęła - powiedziała Małgorzata Czaplicka, odpowiedzialna w TVN za relacje z inwestorami. Jak wyjaśniła, sytuacja prawna szczecińskiej telewizji jest skomplikowana, dlatego TVN wstrzymała się na razie z negocjacjami.
Koncesjonariuszem licencji TV Gryf był zmarły niedawno Łukasz Borowiecki. Jego żona, Monika Borowiecka, od pewnego czasu szuka inwestora dla stacji.
Tymczasem, jak zaznacza Małgorzata Czaplicka, nie jest jasne, co się dzieje z koncesją po śmierci osoby, której pozwolenie przyznano: wygasa czy stanowi część masy spadkowej. Jeśli wchodzi w skład masy, w przypadku Gryfu wyjaśnienia wymaga jeszcze kwestia podziału spadku. Łukasz Borowiecki zostawił po sobie dwie spadkobierczynie: żonę i córkę.
Decyzja, co stanie się z koncesją Gryfu, leży w kompetencji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Ta nie może na razie rozstrzygnąć tej kwestii z dwóch powodów.
Po pierwsze - Trybunał Konstytucyjny orzekł, że zapis ustawy medialnej, na podstawie którego prezydent powołał przewodniczącą KRRiT, jest niezgodny z Konstytucją. Po drugie - trwa sprawa spadkowa.