Strategicznym celem spółki jest zdobycie wiodącej pozycji na rynku estrów metylowych - komponentu do biodiesla. Elstar nie zaniedba jednak produkcji dla celów spożywczych. - Produkcja na potrzeby rynku paliwowego i spożywczego ma się uzupełniać tak, aby firma stała na dwóch równie silnych nogach - mówi Stanisław Rosnowski, prezes Elstar Oils. Już w połowie roku ma rozpocząć działalność zakład produkcji estrów w Malborku. Początkowo ma wytwarzać 50 tys. ton biokomponentu rocznie. Fakt, że spółka kontroluje proces od momentu produkcji surowego oleju stanowi przewagę nad innymi firmami, które również przymierzają się do produkcji estrów.
Trzeba zająć
najlepszą pozycję
Zarząd zdecydował o rozpoczęciu kolejnych inwestycji na łączną sumę 120 mln zł do 2008 r. Z tej kwoty 30 mln zł będzie kosztowało zwiększenie mocy przerobowych rzepaku w fabryce w Czerninie ze 150 do nawet 300 ton. Około 55 mln zł pochłonie budowa nowego zakładu przerobu rzepaku, który ma powstać w Wałbrzyskiej Specjalnej Strefie Ekononicznej. - Wczoraj rozpoczęliśmy inwestycję na południu Polski. Tamtejszy zakład zajmie się na razie produkcją oleju surowego i spożywczego, ale kolejnym etapem będzie budowa instalacji do produkcji estrów - mówi S. Rosnowski. Nie wyklucza zakupu już działającego przedsiębiorstwa. Elstar planuje też w ciągu kilku lat budowę kolejnego zakładu estryfikacji oleju bliżej granicy z Ukrainą. Poza tym 10 mln zł spółka przeznaczy na zwiększenie produkcji zakładu w Malborku do 100 tys. ton estrów rocznie. Pozostałe pieniądze zasilą inwestycje w inne środki trwałe i kapitał obrotowy.
Uproszczona emisja