Wartość krajowego rynku obligacji denominowanych w lokalnej walucie wynosi 470 mld rubli (17,1 mld USD). W tym roku można spodziewać się sprzedaży korporacyjnych papierów dłużnych za równowartość 34,2 mld USD. Emisje zapowiedziało już kilkanaście spółek, między innymi państwowy operator kolei transsyberyjskiej Russian Railways oraz MiG Corp., producent odrzutowców. W ub.r. sprzedano obligacje rublowe za łączną kwotę 22,8 mld USD.
Międzynarodowi inwestorzy szukający większych zwrotów zainteresowani są rosyjskimi papierami, gdyż rekordowe ceny ropy naftowej zwiększyły jej rezerwy walutowe, a tempo wzrostu gospodarczego jest najszybsze od trzech lat. Rząd ogranicza jednak dostęp zagranicznych inwestorów do rosyjskiego rynku obligacji. Muszą oni w banku centralnym składać roczny depozyt w wysokości 2 proc. wartości nabytych korporacyjnych obligacji rublowych. W przypadku rządowych papierów dłużnych wymagany depozyt wynosi 15 proc. Według zapowiedzi banku centralnego, restrykcje te od 1 maja mają być zmniejszone o połowę, a od początku przyszłego roku zlikwidowane. Jest to część planu, którego celem jest wprowadzenie pełnej wymienialności rubla.
Zwiększony popyt zagranicznych inwestorów już spowodował spadek rentowności rosyjskich obligacji korporacyjnych. Spółka Novatek w grudniu 2004 r. sprzedała dwuletnie papiery za 1 mld rubli, oprocentowane na 9,4 proc. Teraz ich rentowność wynosi 7,81 proc. Wciąż jednak rentowność krajowych papierów jest wyższa niż sprzedawanych na rynku międzynarodowym. Oprocentowanie rublowych obligacji Gazpromu zapadających w 2010 r. wynosi np. 7,4 proc., w porównaniu z 4,64 proc. w przypadku papierów o tym samym terminie wykupu denominowanych w euro.
Bloomberg