Londyński CA IB uważa, że przychody TP w I kwartale bieżącego roku były o 0,5 proc. większe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W IV kwartale 2005 r. rok do roku odnotowano taki sam wzrost. Średnia prognoza wśród analityków PKO BP, CA IB, Deutsche Banku, Dresdner Kleinwort Wasserstein, HSBC i BZ WBK jest bardziej ostrożna. Mówi, że przychody spółki w I kwartale zwiększyły się o 0,3 proc. Wyniosły zatem prawie 4,5 mld zł. Spodziewany zysk netto dla akcjonariuszy to 565 mln zł, co oznacza wzrost o 32 mln zł. Informację o wynikach kwartalnych TP opublikuje dzisiaj.

Analitycy są zgodni, że choć spadają przychody z telefonii stacjonarnej, to rośnie sprzedaż usług telefonii komórkowej. TP podaje jednak, że w całym 2006 roku liczy się ze spadkiem przychodów od 1 do 1,5 proc.

Wczorajszy kurs TP spadł - po poniedziałkowym wzroście - o 0,85 proc., do 23,4 zł.

Reuters