Wtorkowe sesje na czołowych giełdach europejskich i amerykańskich rozpoczęły się od zwyżki notowań. Została ona jednak zahamowana po publikacji wskaźnika zaufania konsumentów do gospodarki USA, który sporządza Conference Board. Jego wzrost do najwyższego poziomu od czterech lat przyjęto jako zapowiedź nasilenia inflacji, a w ślad za nim dalszego zaostrzenia polityki pieniężnej przez Zarząd Rezerwy Federalnej.
W Europie początkową zwyżkę notowań pobudziły lepsze niż oczekiwano zyski w I kwartale, osiągnięte przez producenta samochodów ciężarowych Volvo i firmę telekomunikacyjną TeliaSonera, a także większa sprzedaż koncernu motoryzacyjnego Renault.
Powodzeniem cieszyły się też akcje firm high-tech. Najbardziej spośród spółek objętych indeksem Stoxx 600, bo o ponad 7 proc., zdrożały walory Agfa-Gevaert, czołowego dostawcy urządzeń informatycznych dla służby zdrowia. Chętnie kupowano papiery Infineon Technologies, dla którego rekomendację z "tak jak rynek" do "powyżej rynku" podniósł Lehman Brothers. Kontrastował z tym aż 15-proc. spadek notowań największego szwajcarskiego wytwórcy mikroprocesorów - Micronas Semiconductor Holding. Jego zysk w I kwartale zmalał bowiem o 85 proc.
Ponadto staniały akcje koncernu paliwowego BP, który zarobił mniej w minionym kwartale.
Na Wall Street wyprzedaż objęła głównie akcje przedsiębiorstw użyteczności publicznej. Gorsze wyniki w minionym kwartale spowodowały też zniżkę notowań czołowego producenta sprzętu dla telekomunikacji Lucent Technologies.