Reklama

Ceny usług spadły

Ceny usług bankowych w Polsce osiągnęły w ub.r. średni poziom europejski. To efekt przechodzenia na tańsze kanały dostępu i... aprecjacji złotego.

Publikacja: 27.04.2006 07:53

W ubiegłym roku doszło w Polsce do znacznej obniżki kosztów korzystania z banków. Takie wnioski płyną z badania firmy Capgemini, które zostało zaprezentowane na walnym zgromadzeniu Związku Banków Polskich. Według Capgemini, spadek kosztów korzystania z naszych banków był większy niż w przypadku innych krajów. Firma porównywała politykę cenową banków w 25, głównie europejskich, krajach.

Średni spadek cen na świecie wyniósł 1,5 proc. Tymczasem u nas sięgał 10 proc. Dlaczego tak było? Według twórców badania, najważniejsze było to, że Polacy chętnie przechodzili na tańsze kanały dostępu do banku (np. Internet zamiast wizyty w oddziale). Eksperci Capgemini są zdania, że ten efekt nie będzie się już powtarzał na dużą skalę, bo "ci, którzy mieli zdecydować się na dostęp do banku przez internet, już to zrobili".

Według Capgemini, na fakt, że porównanie z innymi krajami wypada w tym roku tak korzystnie dla polskich banków, ma również wpływ spadający w ub.r. kurs euro wobec złotego. Firma zestawia bowiem ceny w przeliczeniu na wspólną walutę.

W efekcie spadku cen usług bankowych polskie baki znalazły się, według Capgemini, na średnim europejskim i światowym poziomie.

Porównanie, przygotowane przez Capgemini na podstawie danych z roku 2004, nie było tak korzystne. Efekt? - W minionych miesiącach spotkaliśmy się z bardzo mocnym, w istocie politycznymi atakami - stwierdził Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP (na walnym zgromadzeniu został wybrany na kolejną kadencję).

Reklama
Reklama

Według niego, zarzuty dotyczące wysokich cen usług są "oczywistą nierzetelnością". - Można by je zignorować. Problem w tym, że tych argumentów użyto do powołania tzw. bankowej komisji śledczej oraz do zgłoszenia projektów zmian w ustawie o NBP, a w mniejszym zakresie także o skonsolidowanym nadzorze - ocenił Pietraszkiewicz.

Minister finansów Zyta Gilowska starała się tonować nastroje: - Projekt skonsolidowanego nadzoru uległ znacznym modyfikacjom i - jak sądzę - teraz nie budzi już takich obaw, jak poprzednio.

Co na to bankowcy? - Może by tak zamiast komisji śledczej powołać stałą komisję ds. systemu finansowego. Tam w sposób spokojny można by omawiać wszystkie sprawy dotyczące rynku - zaproponował K. Pietraszkiewicz.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama