Rano GUS opublikował dane o wyższej, niż oczekiwano sprzedaży detalicznej. Jednak w reakcji na te informacje ceny papierów tylko nieznacznie spadły. Wydarzeniem dnia było ogłoszenie przez Radę Polityki Pieniężnej decyzji o pozostawieniu bez zmian podstawowych stóp procentowych. Także ogłoszona nowa projekcja inflacyjna - która zakłada pozostawanie inflacji z dużym prawdopodobieństwem poniżej celu w II i III kwartale br. nie wpłynęła na rynek polskiego długu. Przez znaczną część dnia rynek pozostawał pod wpływem rynków bazowych, na których rentowność wzrosła, by pod koniec dnia odrobić częściowo dzienne straty.
Po południu rentowność obligacji dwuletnich OK0408 wynosiła 4,33%, pięcioletnich DS1110 4,84%, a dziesięcioletnich DS1015 5,14% p.a.
Pomimo dobrych danych z USA sądzę, że zarówno obligacje amerykańskie, jak i europejskie osiągnęły pewien poziom wsparcia. Możemy więc oczekiwać pewnej konsolidacji przy obecnych poziomach na tych rynkach, co niewątpliwie powinno się również przełożyć na rynek krajowy. Jednocześnie jednak w dłuższej perspektywie zapoczątkowany wcześniej trend spadkowy będzie w dalszym ciągu kontynuowany.