Rynek akcji na Wall Street trzymał się wczoraj dzielnie, choć nadeszła kolejna garść danych, wskazujących na przyspieszenie w amerykańskiej gospodarce - a co za tym idzie, na możliwość kolejnych podwyżek stóp procentowych. Dzień wcześniej zniżkami zareagowały główne indeksy akcji na raporty o nadspodziewanie wysokim zaufaniu konsumentów oraz o dobrej koniunkturze na wtórnym rynku nieruchomości.
Wczoraj inwestorów zaskoczyły świetne dane o zamówieniach na dobra trwałe (skok o 6,1 proc.) oraz o liczbie sprzedanych nowych domów (wzrost w zeszłym miesiącu o 13,8 proc., największy od 13 lat). Tak dobre dane wpłynęły na wzrost rentowności obligacji o kilka punktów bazowych, co uczyniło je jeszcze bardziej atrakcyjnymi w stosunku do akcji.
Na Wall Street trwa jednak festiwal raportów finansowych firm i głównie tym żył wczoraj rynek. Dobrymi wynikami pochwaliły się m.in. PepsiCo i spółka Monster, która prowadzi najpopularniejszy internetowy serwis ofert pracy. Akcje potentata w produkcji napojów rosły na początku sesji o ok. 1 proc., a Monstera wystrzeliły o ponad 7 proc. Po danych z rynku nieruchomości indeks spółek tej branży rósł o przeszło 3 proc. Prym wiodły największe w kraju firmy budowlane: D.R. Horton i Pulte. Wśród największych koncernów o 5 proc. drożały akcje GM po podniesieniu rekomendacji przez Merrill Lynch. Analitycy firmy dostrzegli pozytywne przemiany u producenta aut i zalecają trzymanie akcji.
Do 22.00 średnia Dow Jones wzrosła o 0,63 proc. Technologiczny Nasdaq Composite zyskał 0,14 proc.
Także w Europie inwestorzy zwracali wczoraj uwagę na wyniki spółek. Dobrze radził sobie segment technologiczny, dzięki informacjom o zmniejszeniu strat i zwiększeniu sprzedaży przez niemiecki Infineon, drugiego w Europie producenta półprzewodników. Rynek ciągnęły też akcje producentów samochodów. PSA Peugeot Citroen, który dziś publikuje dane o sprzedaży, zyskał ok. 2,5 proc.