Styczniowa projekcja zakładała, że inflacja pozostanie poniżej celu inflacyjnego banku (2,5% +/- 1 pkt proc.) do końca I kw. 2008 roku.
Jednocześnie bank centralny podkreślił, że projekcja nie uwzględnia wszystkich źródeł niepewności, takich jak przyszły wpływ czynników globalizacyjnych na inflację, tempa wzrostu siły roboczej, kształtu polityki gospodarczej w najbliższych latach oraz kształtowania się kursu walutowego.
Natomiast czynnikami, które mogą przyspieszyć powrót inflacji do celu mogą okazać się wyższa od założonego projekcja tempa wzrostu płac, jeśli nie będzie mu towarzyszyć dostatecznie szybki wzrost wydajności, a także dalszy wzrost cen ropy naftowej oraz pogorszenie się sytuacji w finansach publicznych w stosunku do tego założonego w programie konwergencji.
Wyższe ryzyko polityczne zwiększyło obawy o bezpieczeństwo dostaw surowca, których ewentualne zakłócenia nie będą zrekompensowane przez zwiększenie produkcji w innych krajach z powodu utrzymujących się na niskim poziomie światowych nadwyżek zdolności produkcyjnych.
"Obecna prognoza zakłada, że ryzyko geopolityczne, choć będzie wpływać na ceny ropy również w dalszej części 2006 roku, to jednak nie spowoduje większych zakłóceń dostaw tego surowca" - czytamy w raporcie.