Po publikacji danych za III kwartał roku obrachunkowego największego producenta nawozów azotowych w Polsce akcje Puław zniżkowały o 1,82 proc., do 75,6 zł. Przecena była jednak mniejsza od spadku podstawowych indeksów GPW - WIG20 stracił 2,93 proc., a WIG 2,33 proc.
Kurs złotego i zima
W III kwartale (styczeń-marzec) roku obrachunkowego 2005/2006 puławska spółka zarobiła 51,6 mln zł w porównaniu z 86,1 mln zł rok wcześniej. Przychody spadły do 509 mln zł z 545 mln zł rok wcześniej. - Spadek wyników w ujęciu rok do roku to głównie efekt wzrostu cen naszego podstawowego surowca - gazu ziemnego - i przerw w jego dostawach - wyjaśnia Małgorzata Iwanejko, prezes Puław. - Zakup gazu to ok. 30 proc. naszych kosztów, a jego ceny w pierwszym kwartale wzrosły o 10,5 proc. - mówi Marcin Buczkowski, członek zarządu Puław. - Doszedł do tego niekorzystny kurs złotego i długa zima - dodała prezes. Podkreśliła, że sezon prac polowych oraz związany z nim wzrost popytu na nawozy opóźnił się o miesiąc i zaczął się dopiero w marcu. - Mimo to możemy zaliczyć ten kwartał do udanych - mówi Iwanejko.
Narastająco, po trzech kwartałach Puławy miały 113,08 mln zł zysku. Choć to o 38,5 mln zł mniej niż przed rokiem, to osiągnięty wynik stanowi prawie 97 proc. całorocznej prognozy.
Plan będzie przekroczony