Ministerstwo Finansów chce ujednolicić definicję działalności gospodarczej w PIT i VAT. Przy okazji resort zaplanował ograniczenie przypadków tzw. fikcyjnego samozatrudnienia. Ma ono miejsce, kiedy pracodawca każe pracownikowi założyć własną firmę. W ten sposób firma oszczędza na składkach na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne (płaci je pracownik). Samozatrudniony ma też z tego pożytek: płaci PIT według jednej, 19-proc. stawki, ma też prawo do rozliczania VAT. W wielu przypadkach praca "na własny rachunek" jest jednak niekorzystna, ponieważ wiąże się z wykupem części majątku firmy. Pracownik traci także stabilność zatrudnienia.
MF chce więc, aby samozatrudnionym nie mogła być osoba, która wykonuje czynności, za które nie ponosi "odpowiedzialności". Dodatkowo w takim przypadku zlecający "powinien kierować pracami lub ponosić ryzyko gospodarcze". Zdaniem ekspertów Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan", takie zapisy tworzą wiele trudności interpretacyjnych. - Wiele pojęć z projektu - jak np. ryzyko gospodarcze czy ponoszenie istotnych kosztów działalności jest niejasnych. Powodować będą tylko konfuzję pracowników - przyznaje Rafał Iniewski, ekspert podatkowy "Lewiatana". PKPP obawia się też, że zmiany w ustawie uniemożliwią przejście w niektórych przypadkach na własny rachunek i zahamują przedsiębiorczość. Dlatego na bazie "Lewiatana" powstało wczoraj Forum Samozatrudnionych. - Chcemy przekonywać, że praca na własny rachunek nie jest zła - mówi Ryszard Czerwiński, założyciel Forum.