Jednym z najważniejszych wydarzeń minionego tygodnia na światowych rynkach była wypowiedź szefa Fedu Bena Bernanke?a, że amerykański bank centralny może wstrzymać się z podwyżkami stóp procentowych w celu uzyskania pełniejszej wiedzy o stanie gospodarki. Jednocześnie Bernanke zastrzegł, że przerwa w podwyżkach nie będzie oznaczać jeszcze definitywnego ich końca. Analitycy spodziewają się, że w maju Fed jeszcze raz podniesie stopy, a już w czerwcu wstrzyma się z dalszym zaostrzaniem polityki pieniężnej.
Dolar już spada, rentowność jeszcze nie
Zaprzestanie podwyżek stóp w USA może oznaczać zupełnie nową sytuację na rynkach finansowych. Już teraz na wartości wyraźnie traci dolar. W minionym tygodniu kurs EUR/USD przekroczył 1,25 USD - pierwszy raz od blisko ośmiu miesięcy. Ruch kursu euro w górę jest już na tyle duży i długotrwały, że można przyjąć, że trend spadkowy europejskiej waluty względem dolara z ubiegłego roku należy do przeszłości.
Dla rynku akcji ważniejsze jest jednak to, co dzieje się z rentownością obligacji. Ta na razie wciąż znajduje się w trendzie wzrostowym, ale w obliczu nadchodzącego przełomu w polityce Fedu dni tego trendu są zapewne policzone. Co działo się w przeszłości z notowaniami amerykańskich akcji w momencie, gdy kończył się trend wzrostowy rentowności obligacji (a mówiąc inaczej - gdy ceny obligacji zaczynały rosnąć)?
Wbrew pozorom inwestorzy nie traktowali spadku atrakcyjności obligacji jako sygnału do zakupu akcji (mierzonej rentownością). Na podstawie notowań z ostatnich trzech latach trudno znaleźć związek między średnioterminowymi szczytami rentowności obligacji a podobnymi punktami zwrotnymi na wykresie indeksu S&P 500.