- To precedensowa sprawa - przyznaje Łukasz Dajnowicz, rzecznik prasowy Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Podobne przypadki, gdy wyroki dotyczą urzędujących członków zarządu spółki z GPW, można policzyć na palcach jednej ręki.
Zgrabny komunikat
Suwary, zgodnie z przepisami, powiadomiły rynek o wyroku. Informacja mogła jednak umknąć inwestorom. Dlaczego? Była niezwykle zdawkowa. W raporcie bieżącym czytamy, że członkowie zarządu spółki zostali nieprawomocnym wyrokiem sądu "uznani za winnych popełnienia części zarzucanych im czynów". Dalej wymieniono numery artykułów, które mieli naruszyć, i dodano, że zarząd złoży apelację w sprawie. Koniec.
Trzy wyroki w zawieszeniu
Pod tą zgrabnie napisaną informacją kryją się jednak poważne przestępstwa i wysokie kary. Prezes spółki - Henryk O. - został bowiem skazany na dwa lata pozbawienia wolności (w zawieszeniu na 5 lat) i 150 tys. zł grzywny. Maciej M., członek zarządu i dyrektor ekonomiczny - na rok i osiem miesięcy pozbawienia wolności (w zawieszeniu na 5 lat) i 35 tys. zł grzywny. Krzysztof B., członek zarządu oraz dyrektor techniczny firmy, dostał rok i siedem miesięcy (w zawieszeniu na 4 lata) i 25 tys. zł grzywny. Wszystkim trzem sąd wydał też zakaz pełnienia funkcji członka zarządu lub prokurenta spółek prawa handlowego: w przypadku Henryka O. przez 5 lat, a w przypadku pozostałych skazanych - przez 4 lata.