Według obliczającej indeks firmy NTC Research, wyniósł on 53,7 pkt i był o 1,7 pkt wyższy niż przed miesiącem. Był to największy wzrost od blisko trzech lat. Zdaniem autorów badania, kwietniowe wyniki wskazują na mocne tempo wzrostu sektora przemysłowego.

Krajowi producenci nie mają problemów z zamówieniami. Kwiecień był jedenastym z rzędu miesiącem ich przyrostu. Z kwietniowego sondażu (NTC przepytuje co miesiąc przedstawicieli przeszło 300 przedsiębiorstw) wynika, że o zlecenia łatwiej w kraju niż za granicą. W obu przypadkach mieliśmy do czynienia ze wzrostem, jednak dynamika była większa w kraju.

Szybki wzrost zamówień, produkcji, czemu towarzyszy spadek zapasów, sprawia, że firmy starają się zwiększyć możliwości wytwórcze. Jak? Poprzez zwiększanie zatrudnienia. Analitycy NTC wskazują przy tym, że zwiększanie miejsc pracy w ostatnim okresie było niewystarczające, aby sprostać zaległościom produkcyjnym.

Podstawowym problemem, na jaki skarżą się krajowe firmy, jest szybki wzrost kosztów produkcji. Chodzi przede wszystkim o rosnące ceny energii i transportu, ale - w związku z osłabieniem złotego - drożejące towary z importu. "W odpowiedzi na ostry wzrost kosztów produkcji, przedsiębiorcy podnieśli w kwietniu ceny na wyroby gotowe. Wzrost ten był najwyższy od listopada 2004 roku" - podał NTC Research.