- Sprzedaliśmy całą emisję. Jest to niewątpliwie zachęta dla inwestorów. Jesteśmy pierwszą spółką na rynku usług medycznych, której udało się pozyskać na giełdzie pieniądze do swobodnej realizacji swoich zamierzeń - zachwala przedsięwzięcie Roman Walasiński, prezes Swissmed Centrum Zdrowia. Przedsiębiorstwo odetchnęło z ulgą, bo aż 19,1 mln zaoferowanych akcji zostało objętych przez wykonanie prawa poboru. Pozostałe 300 tys. walorów zostało rozdzielonych na podstawie zapisów dodatkowych. Stopa redukcji wyniosła 99,45 proc. Firma zorganizowała w kwietniu zapisy na ponad 19 mln walorów po cenie równej nominalnej (1 zł). 28 kwietnia nastąpił przydział nowych akcji.
Spółka ma teraz nie tylko pieniądze, ale i plany, jak je rozmnożyć. Zarząd zapowiada stworzenie w Gdańsku centrum chirurgii plastycznej i urody. Będzie tam można nie tylko poprawić swój wygląd, ale również zdobyć na ten cel kredyt. Oprocentowanie wyniesie przeciętnie 10 proc. i pozwoli sfinansować 54 różne zabiegi z chirurgii plastycznej. Prace nad zorganizowaniem placówki są już zaawansowane: - Udało nam się zatrudnić nowego lekarza chirurgii plastycznej, który będzie liderem zespołu. Pozyskaliśmy finansowanie dla pacjentów w brytyjskim banku (jest to produkt już wypróbowany w Wielkiej Brytanii). Organizujemy też sprzęt, reorganizujemy oddział - relacjonuje prezes i dodaje: - Zainteresowanie chirurgią plastyczną szybko rośnie. Cały projekt ma swój ekonomiczny sens. Będzie to jeden ze znaczących elementów naszych przychodów - zapowiada prezes.
W poniedziałek, 8 maja, będzie już wiadomo, jakie zmiany nastąpiły w akcjonariacie w wyniku zapisów na nowe papiery. Rynek przyjął wczoraj entuzjastycznie sukces emisji Swissmedu - kurs walorów wzrósł o 6 proc., do 7,05 zł.