Przychody ze sprzedaży grupy Praterm (producenta i dystrybutora ciepła w 18 polskich miastach) w I kwartale tego roku wyniosły 67,3 mln zł i były o 22 proc. wyższe niż przed rokiem. Główną przyczyną tej dynamiki był 33-proc. wzrost przychodów ze sprzedaży ciepła. Ponad dwukrotnie wzrosła także sprzedaż energii elektrycznej (do 2,13 mln zł). Dzięki temu zysk netto zwiększył się z 5,9 mln zł do 9 mln zł.
W ubiegłym tygodniu zarząd podwyższył prognozę zysku netto na ten rok z 15 mln zł do 18,3 mln zł. Miał też na to wpływ zarobek z handlu emisjami dwutlenku węgla na giełdzie w Londynie (1,09 mln euro). Przychody ze sprzedaży mają wynieść prawie 152 mln zł. Praterm zrealizował więc w I kwartale ponad 44 proc. zakładanej rocznej sprzedaży i prawie połowę zysku netto. Wpływ na przychody w pierwszych trzech miesiącach roku miała nie tylko ostrzejsza zima. - Ich wzrost jest w największym stopniu efektem rozbudowy grupy kapitałowej Pratermu, która w 2005 roku wzbogaciła się o cztery nowe ciepłownie - mówi Edward Kowalewski, prezes spółki. Jednocześnie zarząd zapewnia, że panuje nad kosztami. - Mimo powiększającej się grupy kapitałowej rosną one wolniej niż przychody. Jest to efekt skutecznej restrukturyzacji - dodaje E. Kowalewski.
Kapitały własne Pratermu wyniosły na koniec marca prawie 220 mln zł i spółka przygotowuje się do nowych akwizycji. - W tym roku będziemy uczestniczyć w prywatyzacji kilku przedsiębiorstw z branży ciepłowniczej - zapewnia prezes. Wiceprezes Róża Jurkowska-Maślak dodaje: - Finalizujemy inwestycje w Legnicy, Łańcucie i Malborku. Złożyliśmy ofertę w Tychach. Jesteśmy też zainteresowani Nadwiślańską Spółką Energetyczną i Megawatem Czerwionka, gdzie czekamy na ogłoszenie przetargu przez ministerstwo skarbu. Praterm zamierza przeznaczyć na ten cel w najbliższych latach nawet 200 mln zł.