Po zwyżce od 0,3 centa euro nieznacznie przekroczyło wczoraj poprzedni szczyt i dotarło do najwyższego poziomu od maja 2005 r. Pod koniec dnia kosztowało 1,2673 USD. W słabości amerykańskiej waluty w ostatnim czasie specjaliści upatrują jednej z przyczyn wzmocnienia złotego. Cena koszyka walut złożonego po połowie z dolara i euro spadła przez ostatni miesiąc o prawie 20 groszy. Jednocześnie znalazła się na wysokości dołka wyznaczonego w marcu 2005 r. Jego przełamanie byłoby sygnałem wskazującym na możliwość dalszego ruchu naszej waluty w górę.
Z komentarzy części dilerów walutowych można wyczytać zdziwienie takim rozwojem sytuacji na rynku złotego. Uwagę przy tym zwraca to, że apracjację lokalnych walut obserwujemy także na innych rynkach wschodzących.
Na rynku EUR/USD widać złe nastawienie do dolara. Od dłuższego czasu inwestorzy pomijają dobre dla amerykańskiej waluty informacje, a skupiają się na negatywnych. To wyraźna oznaka zmiany trendu EUR/USD na zwyżkowy. Wobec tego notowania nie powinny mieć kłopotów z dotarciem do 1,285 USD, gdzie mamy 61,8-proc. zniesienie ubiegłorocznego spadku.