Ze względu na dobrą koniunkturę w przemyśle i budownictwie, spółka ma możliwość przerzucenia wyższych cen surowców na klientów. Dotychczas ta kwestia stanowiła istotny czynnik ryzyka, jeśli chodzi o wyniki przedsiębiorstwa. Grupa Kęty w II kwartale powinna zwiększyć marżę na sprzedaży opakowań giętkich do 10-12 proc. (teraz 5 proc.) oraz uzyskać około 9 mln zł z tytułu ubezpieczenia obiektów, które się spaliły. Michał Marczak pozytywnie ocenia zasady przyznawania akcji w ramach programu motywacyjnego. Uzależnienie przydziału papierów od wzrostu zysku netto (w 2008 r. do 147 mln zł) korzystnie wpływa na postrzeganie spółki i kurs akcji. Jego zdaniem, w tym roku Grupa Kęty powinna zarobić na czysto 87 mln zł (prognoza zarządu to 80 mln zł). W następnych latach powinno być jeszcze lepiej, do czego w największym stopniu przyczyni się rosnący popyt na oferowane wyroby. Jego konsekwencją będzie wzrost rentowności sprzedaży. Analityk podwyższył cenę docelową akcji Kęt z 138 zł do 154,1 zł, jednocześnie podtrzymał rekomendację "kupuj". Wydał ją 28 kwietnia, kiedy kurs sięgał 130 zł. W piątek wyniósł 143 zł.