Sanofi-Aventis zawdzięcza ten wynik przede wszystkim lekowi Plavix, rozrzedzającemu krew oraz preparatowi Exubera, stosowanemu w leczeniu cukrzycy.
- Firma spisuje się bardzo dobrze - ocenia Daniel Broby z duńskiego Bankinvest, który w portfelu ma też akcje francuskiego potentata. Jeszcze lepiej dokonania Sanofi podsumowała Marie-Helene Leopold z Societe Generale, określając je jako "genialne".
Sanofi ma bardzo bogatą ofertę produktów. Dzięki temu paryska firma w okresie styczeń-marzec zwiększyła przychody o 9,6 proc., do 7,03 miliarda euro. Sprzedaż netto piętnastu głównych produktów zwiększyła się o 14 proc., do 4,27 mld euro, co stanowiło 61 proc. sprzedaży. Sprzedaż pozostałych leków zmniejszyła się m.in. w powodu wejścia na rynek generyków, kopii wyrobów markowych.
Zysk netto wzrósł z 1,42 mld euro, do 2,17 mld euro, podczas gdy średnia prognoza analityków wyniosła 1,94 mld euro. Na wyniku zaważyła sprzedaż amerykańskiemu koncernowi Pfizer praw do produkcji medykamentu Exubera za 1,3 mld USD.
Zysk na akcję w kwartale wzrósł z 1,06 euro do 1,62 euro. W tym roku Sanofi-Aventis zamierza zwiększyć ten wskaźnik o 10 proc. Chce być pod tym względem równie dobry jak jego mocniejszy brytyjski konkurent GlaxoSmithKline.