W poniedziałek na giełdach europejskich przeważał przez większą część dnia umiarkowany wzrost indeksów. Inwestorzy oczekiwali bowiem, że Zarząd Rezerwy Federalnej nie tyle powstrzyma się w tym tygodniu przed kolejną podwyżką stóp procentowych, ale oświadczenie po decyzji będzie zawierać "gołębią" nutę. Przemawia za tym m.in. prognoza wolniejszego wzrostu w gospodarce amerykańskiej w II kwartale, przedstawiona przez National Association for Business Economics. Właśnie w nadziei na stabilizację polityki pieniężnej USA wskaźnik Stoxx 600 osiągnął z końcem zeszłego tygodnia najwyższy poziom od czerwca 2001 r. Stabilne koszty kredytów po drugiej stronie Atlantyku sprzyjałyby zwiększeniu popytu na europejskie towary z korzyścią dla spółek eksportujących na rynek amerykański.

Wczoraj perspektywa utrzymania stóp na dotychczasowym poziomie pobudziła w Europie wzrost notowań instytucji finansowych - szczególnie wrażliwych na zmiany oprocentowania. Zdrożały akcje banków, takich jak UBS, HSBC Holdings i UniCredit, a także towarzystw asekuracyjnych, zwłaszcza Axa i Zurich Financial Services. Niższe lub niezmienione stopy procentowe zwiększają bowiem wartość posiadanych przez nie lokat w obligacjach. Tańsza ropa sprawiła, że staniały walory towarzystw naftowych, m.in. Totala, oraz firm związanych z sektorem paliwowym. Natomiast na uwagę zasługiwało zainteresowanie akcjami austriackiego przedsiębiorstwa energetycznego Verbund, które negocjuje sojusz z koncernem naftowym OMV. Niepewność co do dalszego kształtu polityki pieniężnej USA zahamowała jednak zwyżkę indeksów europejskich. Podobnie, już po godzinie, było na Wall Street, gdzie wskaźniki początkowo rosły dzięki informacjom o przejęciach w kilku branżach. Chętnie inwestowano w walory Golden West Financial, którego zakup uzgodnił bank Wachovia. Zdrożały też papiery producenta cynku i miedzi Inco dzięki planom jego przejęcia przez Teck Cominco.