Poniedziałkowa sesja na hurtowym rynku obligacji skarbowych rozpoczęła się od wzrostu cen i przy dużym, jak na ostatnie czasy, wolumenie obrotów. Gracze przystąpili do zakupów, zachęceni poprawiającą się sytuacją na światowych rynkach długu oraz mając w pamięci spadek rentowności z końca ubiegłego tygodnia. Opublikowane około południa dane makroekonomiczne z RFN zepsuły jednak poprawiającą się atmosferę. Od tego czasu w ślad za osłabiającymi się notowaniami obligacji na świecie nasze papiery również zanotowały przecenę i w efekcie dzień kończyliśmy z cenami niższymi od zamknięcia z ubiegłego tygodnia. Dwuletnimi obligacjami OK0408 handlowano na koniec dnia z dochodowością 4,06 proc., pięcioletnimi PS0511 - 4,91 proc., natomiast dziesięcioletnimi DS1015 - 5,14 proc.

Międzynarodowe rynki długu, po piątkowym, niewielkim odreagowaniu trwającego nieprzerwanie od początku marca wzrostu rentowności, powróciły do trendu. Obligacje amerykańskie o terminie wykupu w 2016 roku przynoszą obecnie dochód 5,13 proc. Papiery rządu niemieckiego o zbliżonym terminie wykupu kończyły wczoraj notowania z rentownością 4 proc.