Reklama

Rynek funduszy hedgingowych czeka polaryzacja

Za pięć lat rynek instytucji hedgingowych podzieli się na dwa bieguny - prognozują specjaliści. Na jednym znajdą się wielkie firmy z szeroką ofertą produktów. Na drugim - małe butiki inwestycyjne, skupione wyłącznie na generowaniu alfy, czyli wyników zależnych od indywidualnych umiejętności zarządzającego

Publikacja: 09.05.2006 11:35

Autorzy raportu The Asset Management Industry in 2010, opublikowanego niedawno przez firmę konsultingową McKinsey, twierdzą, że proces polaryzacji już się zaczął. Od pewnego czasu można obserwować proces koncentracji wśród dużych graczy w branży funduszy hedgingowych. Obecnie sto największych firm z tej branży posiada blisko 60 proc. udziału w rynku. Trzy lata wcześniej udział wynosił niespełna 50 proc. Aktywa dużych firm (powyżej 20 mld USD) rosną przy tym dwa razy szybciej niż aktywa firm mniejszych (zarządzających poniżej 5 mld USD). McKinsey przewiduje, że koncentracja na rynku będzie postępować. Wielkie grupy zarządzające będą oferować inwestorom coraz szerszą paletę - od funduszy hedgingowych po produkty strukturyzowane, a także tradycyjne fundusze inwestycyjne.

Instytucjonalni dostarczają

połowę finansowania

Najważniejszym źródłem kapitału dla funduszy hedgingowych są inwestorzy instytucjonalni. Dostarczają oni do branży szacunkowo 40-50 proc. finansowania. To właśnie konkurencja o aktywa instytucjonalne ma doprowadzić do zmian na rynku funduszy hedgingowych. Będzie indukować powstawanie dużych struktur zarządzających aktywami, które dążą do tego, by zaoferować coraz bardziej wymagającym klientom "wszystko w jednym miejscu". Grupy te będą formować się w dwojaki sposób: wokół istniejących funduszy hedgingowych, które do oferty będą dodawać produkty tradycyjne, oraz wokół firm tradycyjnego asset management, na których taka konkurencja wymusi uzupełnienie oferty o inwestycje hedgingowe. Produkty takich konglomeratów będą jednak opierać się w dużej mierze o rynkową betę, co znaczy, że ich zwroty będą przeciętnie nie wyższe niż rynek. Niski poziom aktywnego zarządzania będzie się za to wiązał z niższymi opłatami.

Kiedy rynek

Reklama
Reklama

czekają zmiany?

Według McKinsey, inwestorzy instytucjonalni coraz częściej odchodzą od tradycyjnego podziału inwestycji na lokaty w akcje i obligacje. Coraz częściej natomiast rozróżniają między rynkową betą i alfą, czyli między zwrotami generowanymi przez pasywnych i aktywnych zarządzających. Obecnie około 40 proc. funduszy emerytalnych w Stanach Zjednoczonych określa docelowy poziom zysku i ryzyka dla portfela w oparciu o podział na czynnik alfa i beta. Jeżeli - jak przewiduje McKinsey - taki sposób myślenia stanie się powszechny, rynek czeka istotna zmiana. Rozróżnienie między alfą i betą ma prowadzić do polaryzacji rynku. Inwestor, decydując kto będzie zarządzał jego portfelem, będzie oceniał dwie umiejętności menedżera: umiejętność generowania alfy oraz zapewnienia tanich źródeł bety.

Zarządzających, którzy oferują betę, czyli - w dużym uproszczeniu-inwestycje typu "kup i trzymaj", czeka zatem ostra konkurencja. Wygra ten, kto zaoferuje niższą stawkę. Opłaty za zarządzanie będą spadać. Już od kilku lat rynek zarządzania aktywami doświadcza rosnącej konkurencji, a to wywołuje presję na ceny. W 2004 r. opłaty w tradycyjnych funduszach akcyjnych spadły od 5 do 15 proc. McKinsey szacuje dalszy spadek rzędu 10-20 proc. w ciągu kolejnych pięciu lat. Natomiast za dobrą alfę inwestorzy będą skłonni płacić "według zasług". Generowaniem alfy zajmą się wyspecjalizowane butiki inwestycyjne, które będą się skupiać wyłącznie na osiąganiu wyników absolutnych. W tej grupie zarządzających opłaty za zarządzanie nie ulegną erozji. Rację bytu stracą firmy oferujące betę "w opakowaniu" alfy, czyli inwestycje, których wyniki w rzeczywistości nie są lepsze od tradycyjnych benchmarków.

McKinsey szacuje, że w wyniku takiej selekcji przegranych na rynku będzie sporo. Według badania Bridgewater Associates, 4 z 5 wiodących strategii inwestycyjnych, stosowanych przez fundusze hedgingowe, nie przynosiły wyników lepszych niż tradycyjne benchmarki. Coraz lepsze standardy sprawozdawczości funduszy sprawiają, że inwestorzy mają większe możliwości porównywania ich długoterminowych wyników.Inwestorzy będą bardziej selektywni w wyborze funduszy hedgingowych. Poszukują takich, które w długim terminie dostarczą im zwrotów ponad średnią rynkową. A warunki do selekcji z roku na rok są coraz lepsze. Firmy zarządzające funduszami poprawiają standardy sprawozdawczości, ponieważ zależy im na zwiększeniu wiarygodności.

40 proc. tyle funduszy emerytalnych w USA określa docelowy poziom zysku i ryzyka dla portfela w oparciu o podział na czynnik alfa i beta

Słowniczek alternatywny

Reklama
Reklama

Alfa: nadwyżka

zwrotu

Alfa: nadwyżka zwrotu z waloru/portfela ponad zwrot oczekiwany. Zwrot oczekiwany wylicza się w oparciu o model równowagi (najbardziej powszechny to CAPM).

Jeżeli na podstawie CAPM wnioskujemy,

że portfel przyniesie 10 proc. zwrotu, a w rzeczywistości przynosi 15 proc., alfa będzie równa 5 proc. Dodatnia alfa jest zatem zwrotem "ponad rynek". Skąd się bierze? Zarządzający podejmuje ryzyko, po którym spodziewa się dodatkowego pozytywnego wyniku, rezygnując za to ze zwrotu, który oferuje rynek. Menedżer, który konsekwentnie wypracowuje dodatnią alfę, dowodzi umiejętności osiągania wyników lepszych niż rynek.

Beta: porównuje

Reklama
Reklama

ryzyko portfela

Beta: miara, która porównuje ryzyko portfela/waloru z ryzykiem całego rynku. Beta równa 1 oznacza, że portfel/walor ma takie samo ryzyko równe rynkowemu, czyli że cena waloru porusza się razem z rynkiem. Na rynku zarządzania aktywami beta to pewien skrót

- np. "beta manager" to zarządzający, który nie próbuje ograniczać ryzyka rynkowego,

a zatem jest wystawiony na wahania, jakim podlega rynek. Strategią beta byłoby np. kupienie koszyka akcji wchodzących w skład szerokiego indeksu giełdowego. Wartość inwestycji będzie wówczas zmieniała się razem ze zmianami ogólnego rynku.

Strategia zysków

Reklama
Reklama

absolutnych

Strategia zysków absolutnych (absolute return strategy) - jest charakterystyczna

dla funduszy hedgingowych i szerzej dla całej branży inwestycji alternatywnych. Za cel stawia sobie osiągnięcie dodatniej stopy zwrotu bez względu na to, jakie warunki panują na rynkach finansowych. Przeciwieństwem jest strategia zysków relatywnych, która wyniki odnosi do benchmarku rynkowego, jakim najczęściej są indeksy giełdowe.

Korelacja: opisuje zależności

Korelacja - opisuje zależność między dwiema zmiennymi. Wysoka korelacja (zbliżona do 1) cechuje rynki finansowe, na których zmiany następują w tym samym czasie, w tym samym kierunku. Korelacja bliska zera oznacza brak wpływu obu zmiennych na siebie, zaś w miarę zbliżania się korelacji do minus 1 możemy oczekiwać poruszania się rynków w przeciwne strony.

Reklama
Reklama

Fundusz funduszy: inwestuje w inne

Fundusz funduszy - podmiot inwestujący

w udziały w innych funduszach, np. hedgingowych. Zadaniem zarządzającego

jest w tym wypadku prawidłowa selekcja funduszy, późniejsze monitorowanie ich działalności oraz dostosowywanie składu portfela funduszy do bieżącej sytuacji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama