W Zelmerze zakończył się spór zbiorowy, który trwał od ponad dwóch miesięcy. Uzgodniono, że wynagrodzenia pracowników spółki wzrosną od lutego o 3 proc., czyli tak, jak od początku proponował zarząd. - Podwyżka obejmuje wszystkie grupy pracowników - mówi Maciej Olszak, dyrektor biura zarządu Zelmera. Działające w spółce związki domagały się, by pensje wzrosły od maja o 125 zł, czyli średnio o 5 proc., co kosztowałoby Zelmera 3,5 mln zł (teraz spółka "zaoszczędzi" 1,4 mln zł).
Wzrost pensji o 3 proc. założono w planie na 2006 r. Podwyżka na tym poziomie ma umożliwić zrealizowanie prognoz na 2006 r., czyli 31,8 mln zł zysku netto, przy ponad 341 mln zł przychodów.
Tydzień temu zakończył się okres, w którym uprawnione osoby mogły obejmować akcje producenta małego AGD. Do pracowników trafiło prawie 15 proc. akcji rzeszowskiej spółki, wcześniej należących do Skarbu Państwa. Ich posiadacze dostaną również dywidendę: 2,1 zł na walor.
Inwestorzy nie zareagowali na dobre wiadomości. Akcje spółki nie zmieniły wczoraj kursu i kosztowały 45,50 zł.