Dalszy rozwój warszawskiego parkietu uzależniony jest od płynności, jaką rynek będzie zapewniał inwestorom poszukującym możliwości lokowania kapitału i emitentom, zainteresowanym jego pozyskaniem. - To jest jedna z najważniejszych kwestii do dyskusji dla nowych władz giełdy - stwierdził Jarosław Kozłowski, przewodniczący KPWiG. Szansę do rozmowy o przyszłości krajowego rynku dała konferencja, zorganizowana z okazji obchodów piętnastolecia GPW i polskiego rynku kapitałowego. Z okazji jubileuszu na ręce Wiesława Rozłuckiego, ustępującego prezesa warszawskiego giełdy, listy gratulacyjne przesłali prezydent Lech Kaczyński oraz premier Kazimierz Marcinkiewicz.

- Trzeba z uznaniem podkreślić, że giełda warszawska zajmuje pozycję lidera w całym regionie Europy Środkowej, a polski rynek kapitałowy dobrze sprostał wyzwaniom i szansom, jakie stworzyło nasze uczestnictwo w Unii Europejskiej - napisał prezydent.

Kazimierz Marcinkiewicz zapewnił, że jego rząd będzie z przychylnością obserwować kolejne osiągnięcia giełdy. Ta przychylność powinna się jednak objawić w rzeczywistych działaniach. Jak zauważył przewodniczący KPWiG, wcześniejsze ekipy rządzące miały swoje strategie. Najpierw była Strategia Rozwoju Rynku Kapitałowego, a w 2004 r. przyjęta została Agenda Warsaw City 2010. Zdaniem Jarosława Kozłowskiego, byłoby dobrze, żeby nowy rząd odniósł się do tych dokumentów, szczególnie do Agendy. - Wtedy łatwiej będzie rozmawiać o takich problemach, jak na przykład zmiana struktury własnościowej giełdy - powiedział. Prezes GPW Wiesław Rozłucki kwestię prywatyzacji podsumował krótko: - Gdyby giełda została sprywatyzowana, to niewątpliwie zostałbym jej udziałowcem. Dzięki temu dzisiaj byłbym bogatym człowiekiem, a tak jestem tylko dumny i szczęśliwy - powiedział. Marek Zuber, szef doradców ekonomicznych premiera, oznajmił natomiast, iż w tej chwili przyszłość giełdy jest tematem rozmów ministra Jasińskiego i jego współpracowników.