Chcemy dalej aktywnie uczestniczyć w konsolidacji rynku informatycznego w Polsce i innych krajach naszego regionu Europy. Mamy spore zasoby wolnych środków, które możemy przeznaczyć na przejęcia - powiedział na piątkowej konferencji prasowej Piotr Jeleński, wiceprezes Softbanku odpowiedzialny za finanse. W zeszłym roku giełdowa firma kupiła Komę, Incenti i Gladstone.
Pieniądze czekają
- Szanse, że w tym roku kupimy jakiś podmiot, oceniam jako duże - stwierdził Krzysztof Korba, prezes Softbanku. Spółka posiada obecnie na kontach prawie 40 mln zł gotówki. Jak mówił P. Jeleński, firma dzięki posiadanym liniom kredytowym mogłaby przeznaczyć na akwizycje nawet 50 mln euro (ok. 200 mln zł), ale wydanie takiej kwoty jest mało prawdopodobne. Informatyczna firma interesuje się spółkami pracującymi dla sektora finansowego i publicznego oraz świadczącymi usługi outsourcingowe i serwisowe. - Poza Polską przyglądamy się kilku niewielkim firmom software?owym, które mogłyby stać się przyczółkiem do naszej ekspansji w tych krajach - wyjaśniał prezes. Zaznaczył, że obszar zainteresowania Softbanku sięga raczej na kraje bałkańskie niż na naszych najbliższych sąsiadów. Przedstawiciele integratora odwiedzają m.in. Rumunię czy Serbię.
K. Korba podkreślił, że kierowana przez niego spółka nie zamierza sięgać po środki na ewentualne akwizycje na giełdę (nową emisją sfinansowane były zeszłoroczne przejęcia). - Wprost przeciwnie, jeśli nie będziemy mieli pomysłów na duże konsolidacje, to poważnie zastanowimy się, czy w przyszłym roku nie przeznaczyć nadwyżek finansowych na zwiększenie dywidendy - oznajmił P. Jeleński. W bieżącym roku (z wyniku za 2005 r.) Softbank wypłaci akcjonariuszom 30 proc. zysku na dywidendę.
Dobry kwartał