W sumie do tej pory wypłatę dywidendy zadeklarowały 73 giełdowe spółki (jedna już przekazała pieniądze akcjonariuszom), w tym kilka zagranicznych, które uiszczają dywidendę w rodzimych walutach (euro i forintach). Jak wynika z naszych obliczeń, do kieszeni inwestorów popłynie ponad 13 mld zł, czyli dwukrotnie więcej niż w rekordowym do tej pory 2005 r. (nieco ponad 6 mld zł). Popłynie, bo dywidendę uchwalili na razie akcjonariusze jedynie 13 firm. Na decyzję i wyznaczenie terminów wypłat czeka jeszcze większość firm.
Zysk jak w banku
Tradycyjnie już największą łączną dywidendę wypłacą instytucje finansowe - w tym roku ponad 6 mld zł. Rekordową kwotę przeznaczy na ten cel także branża paliwowa i chemiczna. Pod względem liczebności największą grupę płatników dywidend będzie stanowić sektor informatyczny. A to za sprawą grupy Prokomu - w tym roku niemal wszystkie jej spółki notowane na warszawskiej giełdzie przeznaczają na wypłatę z zysku 30 proc. ubiegłorocznego zysku. Rośnie też liczba spółek medialnych, które dzielą się zyskiem z inwestorami. W tym roku do tego grona dołączy zapewne Broker FM.
Wszystko wskazuje jednak na to, że największą kwotę przeznaczy na dywidendę Orlen (ponad 1,9 mld zł). Drugie miejsce w tej kategorii zajmuje Telekomunikacja Polska (1,4 mld zł). Trzecie zaś Bank Austria Creditanstalt (kontrolowany przez UniCredito). Wśród akcjonariuszy tej firmy jest niewielu polskich inwestorów, więc gros pieniędzy popłynie za granicę. Tak było również rok temu. Z danych Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych, instytucji rozliczającej transakcje giełdowe, wynika, że z dywidendy austriackiego banku do krajowych podmiotów popłynęło w 2005 r. tylko 1,1 mln euro.
Skarb Państwa na czele