Getin Holding zarobił w pierwszych trzech miesiącach br. 24,4 mln zł netto, prawie o 10 mln zł więcej niż w analogicznym okresie 2005 r. Największy udział w wyniku grupy kontrolowanej przez wrocławskiego biznesmena Leszka Czarneckiego (który razem ze swoim funduszem LC Corp kontroluje prawie 70 proc. akcji holdingu) miał Getin Bank. Zysk netto samego GB wzrósł w pierwszym kwartale o 67 proc., do 25,5 mln zł. Saldo depozytów w I kwartale zwiększyło się o 21 proc., do 5,16 mld zł, a udzielonych przez bank kredytów o 10 proc., do 4,14 mld zł. O 7 proc., do 7,6 mld zł, wzrosła też suma bilansowa.
Oprócz Getin Banku, w skład holdingu wchodzi od niedawna jeszcze jeden bank - Wschodni Bank Cukrownictwa, który pod szyldem Noble ma jeszcze w tym miesiącu wystartować z ofertą dla zamożniejszych klientów. W Getinie trwają też prace nad powołaniem towarzystwa funduszy inwestycyjnych, które ma uzupełnić o produkty inwestycyjne ofertę banku Noble. Oprócz tych dwóch banków w holdingu są także m.in. pośrednicy kredytowi Fiolet i PDK, firma doradztwa finansowego Open Finance oraz rosyjska firma leasingowa Carcade. W drugiej połowie roku do holdingu dołączy firma ubezpieczeniowa Europa (jej głównym udziałowcem jest również L. Czarnecki), która zostanie przyłączona do grupy w zamian za emisje nowych akcji banku.
Zyski pozostałych spółek wchodzących w skład holdingu nie były już tak imponujące jak Getin Banku. Carcade wypracowało zysk netto w wysokości 430 tys. zł. Fiolet zarobił w pierwszych trzech miesiącach roku na czysto 558 tys. zł, Open Finance - 4,1 mln zł, a WBC - 5,8 mln zł. zł. Natomiast spółka Getin Raty odnotowała stratę w wysokości 176 tys. zł.
Na skonsolidowany wynik grupy miały też wpływ korekty transakcji przeprowadzone wewnątrz grupy, związane z przeniesieniem własności kilku spółek zależnych Getinu.
Znaczne