Reklama

Prywatyzacja według polskiego rządu

Premier Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział, że w ciągu dwóch lat na warszawską giełdę trafi Poczta Polska, PZU, LOT oraz dwa duże koncerny energetyczne

Publikacja: 18.05.2006 09:01

Zdaniem szefa Rady Ministrów, takie posunięcia mogą się przyczynić do rozwoju giełdy. Problem w tym, że wymienione przez premiera koncerny energetyczne nie rozpoczęły jeszcze negocjacji konsolidacyjnych. Poczta natomiast ma status przedsiębiorstwa państwowego użyteczności publicznej i w tej formie nie może zostać sprywatyzowana. Aby myśleć o giełdzie, należy Pocztę skomercjalizować, czyli przekształcić w spółkę kapitałową. Plan takiego procesu przedstawiło w kwietniu Ministerstwo Transportu. Zdaniem resortu, prace powinny przebiegać dwuetapowo. Najpierw ma nastąpić przekształcenie Poczty w jednoosobową spółkę akcyjną Skarbu Państwa, a następnie rozpocznie się prywatyzacja. W dokumencie zaznaczono, że proces może się zakończyć w 2011 r. Jak zatem rząd ma zamiar skrócić ten czas do zaledwie dwóch lat?

Proces może potrwać

- Najważniejszą i najtrudniejszą rzeczą będzie badanie stanu prawnego - mówi Przemysław Stopczyk z kancelarii Stopczyk & Mikulski - Nieuregulowanych spraw prawnych może być kilka, np. te dotyczące nieruchomości. Nie można nie doceniać też wpływu związków zawodowych - wyjaśnia Mikulski. Problemem może być też wydzielenie poszczególnych części majątku z Poczty Polskiej. Jest ona udziałowcem Banku Pocztowego, funduszu emerytalnego Pocztylion i kilku innych spółek. Zdaniem Mikulskiego, im większa część spółek zostanie wydzielona z Poczty, tym dłuższy może być ten proces.

Energetyka jeszcze

nie zaczęła

Reklama
Reklama

W przypadku Południowego Koncernu Energetycznego i Polskiej Grupy Energetycznej trudno myśleć o prywatyzacji, bo nie rozpoczźła siź jeszcze konsolidacja tych firm (tej drugiej - z punktu widzenia prawa - jeszcze nie ma). Według planów Ministerstwa Gospodarki, PKE ma siź połączyć ze spółkami Enion, Energia Pro i Elektrownią Stalowa Wola. Choć negocjacje na ten temat są we wstźpnej fazie, Jacek Kurp, prezes PKE, jest dobrej myśli. Oświadczył, że firma ma już doświadczenia konsolidacyjne i nie widzi przeszkód w przygotowaniu oferty publicznej. Zdaniem Kurpa, prace konsolidacyjne i przygotowujące spółkź do wejścia na giełdź mogą być prowadzone jednocześnie.

Jest realna szansa, aby debiut giełdowy nastąpił w połowie 2008 r.

Nieco inaczej przedstawia siź sprawa konsolidacji Polskiej Grupy Energetycznej. O dominację w grupie będą walczyć Polskie Sieci Energetyczne i holding BOT. - Proces konsolidacji potrwa minimum pół roku - uważa Mikulski - To, że dwie spółki walczą o dominację w grupie, może ten czas tylko wydłużyć - dodaje.

Komunikat najbardziej

ucieszył Eureko

Zapowiedź premiera bardzo ucieszyła głównego udziałowca PZU, holenderskie Eureko. Wiceprezes Ernst Jansen oświadczył, że decyzja o wprowadzeniu PZU na giełdę pomogłaby rozwiązać długotrwały konflikt między Ministerstwem Skarbu a Eureko. Zaznaczył jednocześnie, że warunkiem jest szybkie ustalenie szczegółów harmonogramu oferty publicznej.

Reklama
Reklama

Problem występuje też w przypadku PLL LOT. Obecnie Skarb Państwa ma blisko 68 proc. udziałów w spółce. Zapis w ustawie z 1991 r. o przekształceniach własnościowych PLL LOT zobowiązuje Skarb Państwa do zachowania 51 proc. akcji przedsiębiorstwa.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama