Reklama

FUS bez nowych długów

Publikacja: 18.05.2006 09:02

Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, z którego wypłacana jest większość emerytur, zadłuża się w coraz mniejszym stopniu. Według ostrożnych szacunków, w tym roku będzie potrzebował tylko 750 mln zł, o połowę mniej niż zakładano w planie finansowym na 2006 r.

- Lepsza kondycja finansowa FUS-u to efekt wpływów ze składek na ubezpieczenia społeczne. Do kwietnia wpłacono ich więcej o 7 proc. niż w podobnym okresie 2005 r. - tłumaczy Ireneusz Fąfara, wiceprezes ZUS.

Budżet FUS-u oprócz wpływów ze składek i dotacji budżetowych zasilają kredyty zaciągnięte w bankach komercyjnych. W 2005 roku FUS miał ich do spłacenia 4,6 mld zł. W tym roku zaplanowano zwiększenie zadłużenia do 6,1 mld zł. Według najnowszych szacunków ZUS-u, kwota ta zmniejszy się do 5,35 mld zł.

Jednak niewykluczone że - podobnie jak przez ostatnie 3 lata - FUS-owi pomoże rząd. W ubiegłym roku z rezerwy celowej Rada Ministrów przyznała Funduszowi 1,45 mld zł. Dzięki temu FUS mógł zaciągnąć tyko około 1,2 mld zł, zamiast 2,7 mld zł kredytów.

Mniejsze długi oznaczają także zmniejszenie kosztów obsługi kredytów, na które FUS przeznacza w ciągu roku sporo pieniędzy. Początkowe założenia Funduszu przewidywały, że w tym roku na obsługę kredytów wyda 437 mln zł.

Reklama
Reklama

Tymczasem kontrolę nad ZUS-em ma przejąć od Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej premier Kazimierz Marcinkiewicz. Taka propozycja znalazła się w projekcie ustawy o zmianach organizacji niektórych organów administracji rządowej. Premier powiedział wczoraj, że jest to związane z reformą ZUS-u, do której ma się przyczynić mianowany na przewodniczącego rady nadzorczej Zakładu Robert Gwiazdowski.

Gwiazdowski przyznaje, że dziś wszystko wskazuje na to, że przejęcie nadzoru nad ZUS-em przez premiera jest decyzją polityczną. - W dłuższej perspektywie ma ona uzasadnienie merytoryczne. Choćby z powodu planów kształtowania budżetu zadaniowego w Kancelarii Premiera - wyjaśnia Gwiazdowski.

Przyznaje także, że przedstawiał premierowi swój pomysł na przeniesienie obowiązku ściągania ZUS-owskich składek do urzędów skarbowych i wykorzystanie programu Płatnik w Ministerstwie Finansów. - To pozwoliłoby zaoszczędzić na wydatkach na infrastrukturę informatyczną i przyczyniłoby się do restrukturyzacji w ZUS-ie - dodaje Gwiazdowski. Tym sposobem rola tej instytucji ograniczyłaby się do wypłaty emerytur.

Zdaniem Gwiazdowskiego, żeby móc wdrożyć te zmiany, potrzebna jest szybka decyzja Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji o budowie całościowego systemu informatycznego dla administracji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama