"Nadal uważamy, że złotemu zaszkodziło w tym roku zamieszanie polityczne i wyprzedaż na rynkach wschodzących i oczekujemy, iż do końca roku waluta wzmocni się (o 5 procent) w okolice 3,70 za euro" - napisała w raporcie z 17 maja ekonomistka opowiedziana za Europę Środkową i Bałkany w ING Banku w Londynie, Agata Urbańska. Według modelu opartego na parytecie siły nabywczej (PPP), opracowanego przez ING, złoty jest niedowartościowany o 20 procent. To najbardziej niedoceniona waluta w koszyku rynków wschodzących, który został utworzony na potrzeby modelu. Na przeciwległym biegunie znajduje się natomiast turecka lira - jej ostatnia gwałtowna przecena była w pełni uzasadniona przez czynniki fundamentalne, sądzą analitycy. "Nadal uważamy, że turecka lira może być w stanie wzmocnić się w pobliże 1,3 za dolara, jeżeli uwzględnimy oczekiwany na ten rok napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych rzędu 15-17 miliardów dolarów" - głosi raport. "Jednak właściwa wartość kursu jest zbliżona do obecnych poziomów i oczekujemy, że na koniec 2007 roku lira będzie kosztować 1,4-1,5 za dolara" - ocenia Urbańska.
((Autor: Piotr Skolimowski; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))