Reklama

Podszewki wspólnie z garniturami

Bytom produkujący garnitury chce zarobić na restrukturyzacji Dolwisu wytwarzającego podszewki

Publikacja: 19.05.2006 07:48

W perspektywie trzech-czterech lat Bytom produkujący garnitury zamierza wprowadzić do obrotu giełdowego akcje Dolwisu (ma teraz 75 proc. kapitału). Do tego czasu zamierza zrestrukturyzować producenta podszewek wiskozowych i uczynić z niego firmę o rentowności netto na poziomie około 10 proc. - Jeśli uda się zrealizować plan, to spodziewam się, że Dolwis będzie wart 30-50 mln zł - powiedział Tomasz Sarapata, prezes Bytomia.

W tym roku giełdowa spółka zamierza poręczyć Dolwisowi kredyty na kwotę około 1,5 mln zł. Planuje też wsparcie gotówkowe. W przyszłym roku firma z Leśnej (dolnośląskie) prawdopodobnie zostanie dokapitalizowana. Wyemituje walory dla dotychczasowych akcjonariuszy.

Dolwis jest największym w Polsce i jednym z niewielu liczących się producentów podszewek w Europie. W porównaniu z zagranicznymi wytwórcami oferuje produkty o tej samej jakości, ale po niższych cenach. Nowych zleceń na tych rynkach będzie szukał, korzystając z kontaktów handlowych Bytomia.

Ponad połowa przychodów Dolwisu pochodzi ze sprzedaży podszewek. Największym odbiorcą jest Vistula. Z kolei Bytom w zeszłym roku kupił od niego towary za blisko 2,4 mln zł.

Dolwis produkuje także tkaniny specjalne, wykorzystywane m.in. przy produkcji fotelików i wózków dziecięcych. W ofercie ma również pościel i obrusy. Ekskluzywna pościel ma być sprzedawana przez sieć salonów firmowych Bytomia.

Reklama
Reklama

Moce produkcyjne Dolwisu są teraz wykorzystywane w połowie. W ubiegłym roku firma uzyskała 31 mln zł przychodów ze sprzedaży wobec 37,7 mln zł w 2004 r. Poprawiła jednak rentowność na sprzedaży z 3,2 proc. do 4 proc. W minionym roku spółka poniosła około miliona złotych strat netto ze względu na wysokie koszty finansowe, wynikające ze spłaty zadłużenia. Musiała też utworzyć rezerwy na należności i zapasy. Na koniec 2005 r. kapitały własne firmy wynosiły blisko 11 mln zł.

Bytom kupił blisko 75 proc. walorów Dolwisu od Kredyt Banku pod koniec marca. Zapłacił za nie symbolicznie 250 tys. zł (Kredyt Bank swego czasu zapłacił za nie Próchnikowi 4,5 mln zł). Giełdowa spółka będzie dążyła do objęcia wszystkich akcji Dolwisu. Złożyła już ofertę odkupienia 25 proc. pakietu od Skarbu Państwa. W rękach prywatnych inwestorów pozostaje 0,18 proc. walorów.

Dolwis ma wobec Kredyt Banku 14 mln zł przeterminowanych zobowiązań. W 2000 r. zaciągnął 20 mln zł kredytu na zakup nowoczesnej linii technologicznej. Miał on być spłacony do tego roku. Firmie udało się jednak zmniejszyć zadłużenie tylko o 6 mln zł. Teraz bank liczy, że zrestrukturyzowana spółka będzie w stanie spłacić długi. Dodatkowo przez najbliższe pięć lat zrezygnował z należnych odsetek pod warunkiem terminowego regulowania rat kredytowych.

Bytom w ostatnich latach przechodził poważny kryzys finansowy. Wdrożony przez prezesa Sarapatę program naprawczy powiódł się. Firma na koniec 2005 r. miała już dodatnie kapitały własne.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama