Blisko 2,26 mln zł przeznaczył bydgoski producent konstrukcji stalowych na wypłatę dywidendy. Kwota ta stanowi prawie 47 proc. wypracowanego zysku w ubiegłym roku. Właściciel każdego waloru Projprzemu dostanie więc 0,5 zł.
Piątkowa decyzja walnego zgromadzenia jest zgodna z wcześniejszymi deklaracjami władz spółki. Prawo do otrzymania dywidendy akcjonariusze nabędą 19 czerwca, a wypłata nastąpi 25 lipca. Przekazywanie połowy zysku dla akcjonariuszy jest zobowiązaniem Projprzemu sprzed trzech lat. - Chcemy dotrzymać słowa, bo jest dla nas warte więcej niż pieniądze - zapewnia Henryk Chyliński, prezes spółki. Przyznaje jednak, że Projprzem chce wybudować dwie nowe hale produkcyjne i przejmować firmy budowlane. W tej sytuacji firma, zgodnie z wcześniejszymi zamierzeniami, wyemituje nową serię akcji (prawdopodobnie 1,5 mln sztuk), której wartość może sięgnąć 38 mln zł (licząc przy piątkowym kursie, który wyniósł 25,1 zł). Teraz kapitał zakładowy składa się z 4,52 mln akcji.
- Obecnie wybieramy firmę, która pomoże przygotować nam prospekt. Poza tym, nam się spieszy. Dlatego zarząd zwoła nadzwyczajne walne zgromadzenie, by zatwierdzić emisję tak szybko, jak tylko będzie to możliwe. Realnie - nie wcześniej niż za dwa miesiące - mówi prezes Chyliński. Dodatkowo, spółka podtrzymuje, że chce sprzedać pakiet 0,45 mln własnych akcji, które należą do kontrolowanej przez Projprzem firmy OP Zripol. Przy piątkowej cenie papierów firmy, powinno to dać dodatkowo ponad 11 mln zł.
Spółka przyznaje, że jej polityka dywidendowa mija się z bieżącymi potrzebami. Inwestorzy mogą zapytać: jeśli spółka chce mieć jak najwięcej kapitału, to czy w kolejnych latach będzie wypłacała dywidendę? - To zależy od tego, ile pieniędzy pozyskamy dzięki nowej ofercie publicznej - wyjaśnia H. Chyliński.
Grupa Projprzem