W pierwszych trzech tygodniach maja złoty stracił wobec euro niemal 2 procent. Według Bloomberga, w miniony piątek za euro płacono na koniec dnia ponad 3,95 zł. Sześć ostatnich dni wystarczyło, by kurs euro zwiększył się o przeszło 10 groszy. Znacznie gorzej od naszej waluty wypada natomiast turecka lira. Jej notowania obniżyły się od początku miesiąca o 12 proc.
Czynniki zewnętrzne
- Ostatnie osłabienie złotego i innych walut tzw. wschodzących rynków to w głównej mierze efekt działania czynników zewnętrznych - wyjaśnia Urban Górski, ekonomista Banku Millennium. - Dane o inflacji w Stanach Zjednoczonych okazały się znacznie gorsze od oczekiwanych. Wzrosło prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki stóp w USA. Rynki oceniają, że jest mniej więcej połowa szans, że w czerwcu Fed podniesie stopy o 25 punktów bazowych. To spowodowało odwrót od całego regionu, nie tylko Polski - mówi Górski.
Dlaczego złoty osłabił się mocniej od innych walut regionu? Zdaniem analityków Banku Handlowego, straciliśmy na tym, że nasz rynek jest najbardziej płynny. Część inwestorów wyprzedawała np. polskie obligacje (i złotego), by pokryć straty poniesione w innych krajach.
Do tej pory był odpływ