"Tak długo, jak kolejne projekcje będą wskazywać na to, że obraz ścieżki inflacyjnej nie ulega dużej zmianie, będzie to oznaczało, że obecne parametry polityki pieniężnej są właściwe dla osiągnięcia celu" - powiedział w wywiadzie dla Reutera Filar. Najnowsza projekcja banku centralnego przewiduje, że inflacja wróci do celu Rady, czyli 2,5 procent na początku 2008 roku. Filar sądzi, że niepewność dotycząca poziomu stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych może spowodować w tym roku większą niż w roku ubiegłym zmienność kursu złotego.

"Kurs nominalny ze względu na czynniki globalne i niepewność co do polityki pieniężnej Stanów Zjednoczonych może podlegać w tym roku sporym wahaniom. Ten rok prawdopodobnie będzie oznaczał większą zmienność złotego niż 2005" - powiedział członek Rady. Filar ocenia także, że założenia do przeszłorocznego budżetu są ostrożne, ale resort finansów będzie musiał trzymać wydatki w ryzach. "Założenia do budżetu 2007 wydają się bardzo ostrożne. Tu nie ma gry wskaźnikami. Minister finansów ma przed sobą bardzo trudny okres, bo założenia są ostrożne. Wie, że jest kotwica budżetowa i trzeba będzie twardo bronić strony wydatkowej budżetu" - powiedział członek Rady. "Przedłożenie Sejmowi projektu budżetu we wrześniu, to będzie bardzo ważny moment. To jeden z czynników ryzyka, który wymaga obserwacji" - dodał Filar.

((Autor: Ewa Krukowska i Piotr Skolimowski; Redagował: Paweł Florkiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))