Na jutrzejszej konferencji prasowej bydgoski dystrybutor wyrobów hutniczych przedstawi strategię rozwoju na lata 2006-2008. Drozapol-Profil chce zbudować grupę kapitałową, złożoną z czterech przedsiębiorstw produkcyjnych i handlowych. Pod koniec kwietnia spółka poinformowała o podpisaniu listu intencyjnego w sprawie zakupu 33 proc. udziałów spółki Cynk-Mal.
Dla wspólnej korzyści
Legnicki Cynk-Mal produkuje i sprzedaje ocynkowaną bednarkę (taśmę stalową, stosowaną m.in. do zbrojeń), druty oraz kątowniki. Dla Drozapolu zaletą akwizycji jest głównie rozszerzenie asortymentu. A jakie pożytki dostrzega Cynk-Mal? - W grupie działa się skuteczniej. Oczekuję, że będziemy mogli taniej kupować materiał i uzyskamy łatwiejszy dostęp do środków finansowych - mówi Andrzej Czekajło, prezes przedsiębiorstwa. Przypomina jednak, że na razie spółki nie wyszły poza podpisanie listu intencyjnego. Dalsze rozmowy będą prowadzone w drugiej połowie czerwca.
W najbliższych dniach prezes Czekajło wyjeżdża na Bałkany, na spotkania z kontrahentami z Chorwacji, Serbii i Czarnogóry oraz Bośni i Hercegowiny. Popyt w tamtym regionie jest tak duży, że Cynk-Mal uruchomił niedawno cynkownię w serbskim Aleksincu. - Sprzedaż zagraniczna stanowi, w zależności od koniunktury, 40-60 proc. produkcji wyrobów ocynkowanych - mówi A. Czekajło. Cynk-Mal sprzedaje m.in. do Niemiec, Austrii, Czech, Słowacji i Rosji. Krajowymi odbiorcami spółki są sieci energetyczne oraz firmy z branży budowlanej. W 2005 roku spółka miała 63 mln zł przychodów. A. Czekajło nie zdradza pozostałych danych finansowych. - Wypracowujemy zysk. Z powodu ciężkiej zimy I kwartał poszedł nieco gorzej. Teraz, dzięki inwestycjom, zapanowało prawdziwe szaleństwo - ocenia koniunkturę prezes Czekajło. Oprócz budowy cynkowni w Serbii, uruchomiono podobny zakład w Legnicy. Docelowo, do 2008 roku, ma powstać czwarta tego typu inwestycja o mocy produkcyjnej 20 tys. ton.
Drozapol nurkuje