Przeglądając ostatnie raporty analityków dotyczące banków notowanych na warszawskiej giełdzie, można odnieść wrażenie, że inwestorzy posiadający w swoich portfelach akcje spółek z tego sektora już mogą zacierać ręce - banki wypracują w tym roku rekordowe zyski. Rzecz nie dotyczy wszystkich spółek z bankowej branży.

Mimo lepszych wyników na działalności bankowej (w pierwszym kwartale br. zysk operacyjny banku wzrósł o 25 proc.) i prognozy zwiększenia bazy klientów do 1 miliona, Kredyt Bank ma znikome szanse, by poprawić zysk netto w skali roku. Po pierwsze, pod względem wyniku finansowego ub.r. był najlepszy w 15-letniej historii KB (416 mln zł zysku netto). Jednak blisko połowa zysku była efektem zdarzeń nie związanych z podstawową działalnością - aż 192 mln wpłynęło z tytułu windykacji oraz rozwiązania rezerw kredytowych. I jak przyznaje sam prezes KB Ronnie Richardson, tak znacznych wpływów z tytułu aktywa podatkowego i w tym roku już raczej nie należy się spodziewać. Za to według prognoz analityków sam wzrost zysku z tytułu prowadzonej działalności bankowej może wzrosnąć dwucyfrowo.

Po drugie, by zwiększyć swoje udziały przede wszystkim w rynku detalicznym KB w ciągu dwóch lat bank wyda dodatkowo 100 mln zł i uruchomi 120 nowych placówek. Dlatego, według prognoz analityków, bank zarobi w tym roku na czysto "tylko" od 287 do 351 mln zł.

Pierwszy kwartał tego roku pozytywnie zaskoczył inwestorów. Zysk netto Millennium skoczył o 54 proc. w stosunku do początku 2005 r. Boom na rynku kredytów mieszkaniowych sprawił, że wartość ich portfela w banku wzrosła ponad dwukrotnie do 4,2 mld zł. Jednak mimo tak imponującego początku, to w skali roku i Millennium trudno będzie poprawić zeszłoroczne osiągnięcia. Ubiegłoroczny, najwyższy w swojej historii zysk netto w wysokości 567,1 mln zł, bank zawdzięcza bowiem przede wszystkim ostatecznemu rozliczeniu transakcji sprzedaży akcji PZU. W tym roku na tak spektakularne (i ważące na wyniku) wydarzenie nie ma szans. Millennium, podobnie jak KB postanowiło zainwestować w rozwój swojej sieci sprzedaży. W tym miesiącu bank zakończył proces zmiany wizerunku istniejącej już sieci placówek, a w ciągu trzech najbliższych lat sieć Millennium powiększy się o 122 nowe oddziały. Cały proces ma zamknąć się kwotą 188 mln zł po stronie kosztów bieżących i amortyzacji. ISK