Firmy ubezpieczeniowe nie wypłaciły EMC Instytutowi Medycznemu i Swissmedowi ani złotówki z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Nie musiały. Mimo to EMC zapłacił w tym roku 10-krotnie, a Swissmed 4-krotnie wyższą stawkę OC niż w 2005 r. Powód? Statystycznie zwiększająca się liczba spraw o odszkodowanie za błędy lekarzy, strach firm przed ubezpieczaniem szpitali i w efekcie - prawie monopolistyczna pozycja PZU. - Zapłaciliśmy w tym roku za OC 140 zamiast 20 tys. zł, które uiściliśmy w 2005 r. Firmy wycofują się z ubezpieczania szpitali. PZU to wykorzystuje - skarży się Piotr Gerber, prezes EMC. - Tymczasem nasza szkodowość się nie zwiększyła - dodaje.
Swissmedowi stawka OC wzrosła "jedynie" o 400 proc. i jest znacznie niższa od tej płaconej przez EMC. Spółce udało się ubezpieczyć w innym towarzystwie niż PZU: - Cigna Stu zgodziła się sprzedać nam polisę, ponieważ jesteśmy ich stałym klientem - mówi Monika Białek, rzecznik prasowy Swissmedu.
Co na to PZU? - Rośnie świadomość pacjentów w Polsce. Jest coraz więcej pozwów przeciwko szpitalom, sądy zasądzają coraz wyższe odszkodowania - stąd podwyżki składek OC. Jest to bardzo ryzykowne ubezpieczenie, dlatego zakłady rezygnują z udzielania go szpitalom - mówi Michał Witkowski z Zespołu Relacji z Mediami w PZU. Firma nie zdradza jednak, o ile przeciętnie PZU podniosło stawkę OC szpitalom.