O tym, że Cezary Stypułkowski straci fotel prezesa PZU, mówi się praktycznie od powstania rządu PiS. Do tej pory udało mu się przetrwać, ale ostatnio doniesienia o jego szybkim odejściu się nasiliły po tym, jak posłowie PiS zaatakowali premiera Kazimierza Marcinkiewicza za brak zmian w zarządzie ubezpieczyciela. Według informacji z rynku finansowego, Stypułkowski - który ma opinię osoby mocno związanej z byłym prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim - ma stracić pracę w ciągu dwóch tygodni.
Powrót do źródeł
Nie jest wykluczone, że Cezary Stypułkowski będzie pracował w Banku Handlowym, któremu szefował przez 12 lat. Z Handlowego odszedł mniej więcej trzy lata temu i potem trafił do największego polskiego ubezpieczyciela. Według jednej z plotek, Stypułkowski miał się już skontaktować z właścicielem Handlowego, amerykańskim gigantem Citigroup.
Na ile taki scenariusz jest prawdopodobny? Następca Stypułkowskiego w Handlowym, Sławomir Sikora, w ciągu trzech lat prezesury zdążył sobie wyrobić mocną pozycję. W grudniu ub.r. Sikora w uznaniu zasług dla Citigroup został nawet powołany w skład Citigroup Management Committee. O ile trudno więc oczekiwać, aby Stypułkowski zastąpił Sikorę w fotelu prezesa Handlowego, to całkiem możliwe, że trafi on do rady nadzorczej banku.
Były wiceminister