Reklama

Stypułkowski wróci do Handlowego?

Nasilają się informacje o rychłym odejściu ze stanowiska prezesa PZU Cezarego Stypułkowskiego. Zastąpi go prawdopodobnie Cezary Mech

Publikacja: 24.05.2006 06:48

O tym, że Cezary Stypułkowski straci fotel prezesa PZU, mówi się praktycznie od powstania rządu PiS. Do tej pory udało mu się przetrwać, ale ostatnio doniesienia o jego szybkim odejściu się nasiliły po tym, jak posłowie PiS zaatakowali premiera Kazimierza Marcinkiewicza za brak zmian w zarządzie ubezpieczyciela. Według informacji z rynku finansowego, Stypułkowski - który ma opinię osoby mocno związanej z byłym prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim - ma stracić pracę w ciągu dwóch tygodni.

Powrót do źródeł

Nie jest wykluczone, że Cezary Stypułkowski będzie pracował w Banku Handlowym, któremu szefował przez 12 lat. Z Handlowego odszedł mniej więcej trzy lata temu i potem trafił do największego polskiego ubezpieczyciela. Według jednej z plotek, Stypułkowski miał się już skontaktować z właścicielem Handlowego, amerykańskim gigantem Citigroup.

Na ile taki scenariusz jest prawdopodobny? Następca Stypułkowskiego w Handlowym, Sławomir Sikora, w ciągu trzech lat prezesury zdążył sobie wyrobić mocną pozycję. W grudniu ub.r. Sikora w uznaniu zasług dla Citigroup został nawet powołany w skład Citigroup Management Committee. O ile trudno więc oczekiwać, aby Stypułkowski zastąpił Sikorę w fotelu prezesa Handlowego, to całkiem możliwe, że trafi on do rady nadzorczej banku.

Były wiceminister

Reklama
Reklama

prezesem

Kto zastąpi Cezarego Stypułkowskiego na stanowisku szefa PZU. Coraz bardziej prawdopodobna staje się nominacja Cezarego Mecha, byłego wiceministra finansów. Po odejściu z Ministerstwa Finansów trafił on do Kancelarii Sejmu. Teraz miałby zmienić miejsce pracy.

Sam Cezary Mech nie chce komentować informacji o tym, że zostanie prezesem PZU. - O te plany proszę pytać Ministerstwo Skarbu Państwa - mówi. Jednak resort skarbu nie chce niczego komentować.

Co dalej z zintegrowanym

nadzorem

Wejście Mecha do PZU oznaczałoby rezygnację z mianowania go szefem Komisji Nadzoru Finansowego, nowej instytucji, która miałaby sprawować nadzór nad wszystkimi segmentami rynku finansowego. Projekt ustawy powstał na początku tego roku i wywołał mnóstwo kontrowersji. Został skrytykowany praktycznie przez wszystkich, którzy mieliby podlegać nadzorowi - od ubezpieczycieli zaczynając poprzez fundusze emerytalne i inwestycyjne na bankowcach kończąc. Po tym zmasowanym ataku sprawa ucichła, jednak awantura w sprawie ewentualnego przejęcia BPH przez Pekao, jaka wybuchła na posiedzeniu Komisji Nadzoru Bankowego (Cezary Mech, reprezentujący MF, został wykluczony z obrad), spowodowała powrót do prac nad projektem. Po odejściu Mecha z resortu sprawa ucichła.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama