Najwyższa Izba Kontroli ujawniła wysokość wydatków na administrację samorządową. Ta jest bardzo zróżnicowana. Najmniej w przeliczeniu na jednego mieszkańca wydano w gminach województwa małopolskiego. W Nowym Targu było to tylko 109 zł. Najwięcej - 1,2 tysięcy w gminie Kleszczów w województwie łódzkim. Ich wysokość była uzależniona od liczby mieszkańców i możliwości finansowych samych jednostek. Oznacza to, że podczas gdy jedne samorządy ledwo pokrywały koszty działalności, inne mogły sobie pozwolić na szkolenia pracowników, finansowanie burmistrzom i starostom wyjazdów zagranicznych i krajowych oraz kolejne zakupy służbowych samochodów.

- Średnio wydatki na administrację samorządową stanowiły od 4,7 do 30 procent budżetów w ponad 80 skontrolowanych samorządach - mówi Czesława Rudzka-Lorentz, dyrektor departamentu administracji publicznej NIK. Łącznie wartość nieprawidłowości finansowych zamknęła się w kwocie 4,1 mln złotych. Ponad 650 tys. złotych stanowiły wydatki niezgodne z prawem, a 1,6 mln złotych te z tytułu nierzetelnie prowadzonej księgowości. W ponad 40 proc. z objętych kontrolą samorządów ustalenie pełnych danych było utrudnione, głównie na skutek nierzetelnej klasyfikacji.