"Dwa scenariusze, dynamiczny i inercyjny, różnią się założeniami polityki ekonomicznej rządu, która skutkuje odmiennymi ścieżkami rozwoju społeczno-gospodarczego w nadchodzących latach" - czytamy w raporcie.
Scenariusz dynamiczny, nazwany przez autorów "prawie azjatyckim", przewiduje reformy strukturalne, w tym także fiskalne, oraz kontynuowanie prywatyzacji. Istotnym elementem jest założenie wysokiej absorpcji unijnych dotacji (na poziomie 95%), a także wzrost inwestycji. Ten wariant przewiduje roczny wzrost gospodarczy na poziomie 5,1%.
"Według tej prognozy w latach 2008-2016 udział inwestycji w PKB wzrośnie z 18,3% w 2005 roku do 23,2% w 2016 roku i oznaczać będzie powrót do bardzo dobrych wskaźników makroekonomicznych z końca lat 90-tych" - napisano w raporcie CASE.
Zgodnie z tym scenariuszem, Polska mogłaby przystąpić do strefy euro w 2011 roku, a stopa bezrobocia mogłaby spaść do 8,7% w 2016 roku.
Drugi scenariusz, inercyjny, nazwany przez twórców raportu "scenariuszem rodem z Ameryki Południowej", zakłada niższe tempo wzrostu gospodarczego - średnio 3,8% rocznie.