Dodał, że inwestorzy zagraniczni nadal wycofują się z rynków wschodzących. "Mamy też do czynienia z potężną korektą na giełdach zagranicznych" - podkreślił.
"Mamienie inwestorów, że jeszcze w tym roku WIG 20 przekroczy poziom 3400 punktów jest niedorzeczne. Poziom 3000 punktów będzie możliwy do osiągnięcia, ale nie więcej" - uważa Mirosław Saj.
Jego zdaniem, w najbliższych tygodniach będziemy mieli do czynienia z gwałtownym wycofywaniem środków z funduszy inwestycyjnych.
"Powoli klienci zaczną dostrzegać, że ich kapitał topnieje i będą wycofywać środki. Nastąpi to znacznie szybciej, niż za 2-3 miesiące, co prognozują niektórzy analitycy. Trzeba się więc liczyć ze znaczącym odpływem kapitału z rynku" - stwierdził.
W środę WIG 20 osiągnął poziom blisko 2.794,06 punktów, co oznacza 4,9% spadek. Obroty akcjami wyniosły 2.050 mln zł. (ISB)