Reklama

Ceny banków spadają, ale wolniej niż innych spółek

Publikacja: 25.05.2006 06:35

Trwającej od prawie dwóch tygodni korekcie nie oparły się banki. Jednak straty, jakie ponieśli inwestorzy na ich papierach, były znacznie mniejsze niż w przypadku pozostałych sektorów.

Akcjonariuszy banków notowanych na warszawskiej giełdzie może pocieszyć fakt, że od rozpoczęcia ostatniej korekty, czyli od 11 maja, akcje żadnego z banków nie potaniały więcej niż 20 proc. Niby marne to pocieszenie, ale patrząc na akcje spółek z innych branż, można uznać to za pewien sukces.

Inwestorzy jeszcze

mają zaufanie

- Gdyby nie dzisiejszy dzień, można by uznać, że największe banki w miarę spokojnie przetrzymują obecne gwałtowne załamanie na giełdzie. Oczywiście, tylko jeśli porównamy banki z całym rynkiem. Dobre wyniki finansowe sektora w pierwszych trzech miesiącach br., rosnące i wypłacane właśnie dywidendy powodują, że inwestorzy niechętnie pozbywają się akcji banków - ocenia Marcin Materna, analityk DM Millennium. Z największych banków najmniej, bo tylko 12,2 proc., straciły akcje PKO BP. Posiadacze akcji jego największych rywali - Pekao i Banku BPH - stracili w ciągu ostatnich 9 sesji ponad 16 proc. zainwestowanego kapitału. Większe straty ponieśli posiadacze akcji banków, które jeszcze na początku tego miesiąca mogły się cieszyć z najwyższych notowań w historii - Banku Zachodniego WBK, ING Banku Śląskiego oraz spółki Getin Holding (nie jest bankiem, ale jej głównę częścią jest Getin Bank). Zdaniem M. Materny, na stosunkowo małe straty na kursach akcji sektora bankowego nie bez znaczenia pozostaje fakt, że posiadaczami znaczących papierów akcji w największych bankach na giełdzie są duzi inwestorzy instytucjonalni, jak fundusze emerytalne, które nie reagują tak emocjonalnie, jak mniejsi gracze. - Jeśli jednak obecna sytuacja na rynku się utrzyma, i tym inwestorom mogą puścić nerwy - dodaje analityk DM Millennium

Reklama
Reklama

Mały free flot, mały spadek

Spośród wszystkich banków najmniej stracił Bank Handlowy. Od rozpoczęcia korekty walory spółki potaniały "zaledwie" o 6,1 proc. To głównie efekt stosunkowo niewielkich obrotów akcjami tej spółki. W wolnym obrocie pozostaje około 10 proc. akcji banku - resztę w postaci akcji i obligacji zamiennych trzyma inwestor strategiczny Handlowego - amerykańska grupa Citigroup. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku jedynego zagranicznego banku na GPW - Banku Austria Creditanstalt. Walory spółki spadły o 6,7 proc. Tutaj free float jest jeszcze mniejszy - wynosi 5 proc. Akcje BACA są notowane także w Wiedniu i zadziałał efekt arbitrażu.

Banki

Pomagaję zyski

Rosnące dywidendy, wysokie zyski i dobre perspektywy

dla banków powodują,

Reklama
Reklama

że inwestorzy, zwłaszcza instytucjonalni, np. fundusze emerytalne, niechętnie

pozbywają się akcji z sektora bankowego. Jeśli sytuacja na rynku się utrzyma, to i im mogą puścić nerwy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama