Reklama

Korona chciałaby błysnąć na parkiecie

Producent świec z Wielunia liczy, że pod koniec roku zadebiutuje na warszawskiej giełdzie

Publikacja: 26.05.2006 07:04

Korona rozpoczęła już przygotowania do publicznej oferty i debiutu na parkiecie. Nawiązała współpracę z biurem maklerskim, które będzie oferującym jej nowe akcje, a także doradcą prawnym. Kto wesprze przedsiębiorstwo w staraniach o wejście na giełdę, nie wiadomo. Prezes Korony Krzysztof Jabłoński nie ujawnia nazw. - Publiczna oferta odbędzie się w IV kwartale tego roku - zapewnia jednak.

Na razie bez przejęć

Ze sprzedaży akcji spółka chciałaby dostać około 40 mln zł. W pierwszej kolejności wyda pieniądze na rozwój organiczny. Nie wyklucza jednak, że w przyszłości będzie kupować spółki z branży. Na co konkretnie pójdą pieniądze inwestorów - nie wiadomo. Odpowiedź brzmi tylko: inwestycje i rozwój.

Zapach pieniędzy

Korona to lider nie tylko na polskim, ale i na europejskim rynku świec zapachowych. Wieluńska spółka sprzedaje produkty również do Stanów Zjednoczonych. Prezes Jabłoński szacuje, że Amerykanie wydają na świece 2,4 mld USD rocznie. Zwraca uwagę, że rynki europejski i amerykański istotnie różnią się od siebie. - Na tym pierwszym około 20 proc. to świece zapachowe, a 80 proc. - inne produkty. W USA jest na odwrót - twierdzi K. Jabłoński. - Obserwujemy zmiany w Europie. Zmierzają w kierunku wyznaczonym przez Stany Zjednoczone. To nas oczywiście bardzo cieszy, bo dla nas -firmy wyspecjalizowanej w produkcji świec zapachowych - to korzystna tendencja - dodaje.

Reklama
Reklama

Znane świece

Ponad 96 proc. produkcji Korony to marki własne. Firma 94 proc. wyrobów sprzedaje za granicą. Jej świece trafiają na rynki całego świata, ale najważniejsze są Niemcy. Ze względu na zdecydowaną przewagę eksportu, wyniki przedsiębiorstwa są w dużym stopniu uzależnione od wahań kursu złotego, zwłaszcza względem euro. Firma ma jednak naturalne zabezpieczenie. - Za większość surowców stosowanych w produkcji świec płacimy w euro - tłumaczy K. Jabłoński.

Firma odczuła jednak umocnienie złotego. Jej zysk netto spadł w 2005 roku do 11,1 mln zł z 13,2 mln zł rok wcześniej. - 2004 rok był dla nas optymalny, jeśli chodzi o poziom kursów walut. Później nie było już tak dobrze, dodatkowo ceny parafiny na przełomie 2004 i 2005 roku wzrosły o 40 proc.- wyjaśnia prezes.

Właścicielami Korony są dwie spółki niemieckie: TVV Treuhand und Vermoegensverwaltung oraz Korona Verwaltung. Mają one po 50 proc. udziałów. Publiczna oferta miałaby objąć nowe akcje przedsiębiorstwa. Niemcy nie będą się pozbywać papierów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama