Wtorek był pechowym dniem dla DWS Top-25 Małych Spółek. Strata na poziomie 9,5 proc. była najwyższą wśród funduszy akcyjnych. Jednostki uczestnictwa Top-25 wyceniane są według kursów akcji z godz. 12.00 Mniej więcej na ten moment przypadał dołek MIDWIG we wtorek, 23 maja. W stosunku do poniedziałkowego południa indeks stracił ponad 10 proc.
Straty małych spółek
We wtorek do godz. 12.00 kilkanaście spółek traciło po 20-30 proc. (w stosunku do poniedziałkowego zamknięcia). W tej grupie - spośród firm należących do indeksu DWS Małych Spółek (benchmark funduszu Top-25) - znalazły się m.in.: Lentex (spadek o 26 proc.), IDMSA (minus 25 proc.), Boryszew (minus 21 proc.), Lubawa (minus 20 proc.) oraz FAM czy Sanwil (minus 19 proc.). Tomasz Tarczyński, zarządzający DWS Top-25, przyznaje, że niektóre z tych spółek mogły zaważyć na wtorkowym wyniku funduszu. Dodaje jednak, że skład portfela nie odzwierciedla dokładnie indeksu DWS MS. We wtorek po południu, wiele małych spółek odrobiło straty, ale nie zostało to już uwzględnione w wycenie Top-25.
Raz najlepszy, raz najgorszy
Znacznie lepiej fundusz zachował się dzień wcześniej. Wartość jednostki obniżyła się o 0,6 proc. Był to jeden z najlepszych wyników na rynku (mniej wśród funduszy akcji stracił tylko Skarbiec Top Funduszy Akcji). Relatywnie niska strata DWS wynikała ze znacznie mniejszych spadków kursów akcji na rynku między wycenami. Również w okresie 11-19 maja, czyli w pierwszych dniach korekty na warszawskiej giełdzie, DWS Top-25 wypadł lepiej od konkurencji, tracąc "tylko" 1,5 proc., czyli najmniej na rynku. Powodem było m.in. relatywnie lepsze zachowanie się małych spółek niż firm z WIG20, które traciły najwięcej.