W piątek WIG 20 wzrósł o 1,29 proc., a WIG o 1,52 proc. Na rynku nie było co prawda widać wielkiej ochoty za zakupy (obroty wyniosły poniżej 1,5 mld zł), a zamknięcie sesji wypadło wyraźnie poniżej sesyjnych szczytów, ale wzrosty notowało zdecydowana większość spółek, które odrabiały straty po wcześniejszej przecenie.
Amerykańskie giełdy zanotowały w piątek wyraźne wzrosty. Indeks DJIA zyskał 67,6 pkt, + 0,6 proc., S&P 500 wzrósł o 0,57 proc., a Nasdaq o 0,55 proc. Inwestorów na rynku kapitałowym ucieszyły dane makroekonomiczne z amerykańskiej gospodarki wskazujące na trwający wzrost gospodarczy przy ograniczonej presji inflacyjnej. Wydatki Amerykanów w kwietniu wzrosły o 0,6 proc., a przychody o 0,5 proc. Inflacja bazowa zaś (wskaźnik PCE) wzrósł w tym okresie o 0,2 proc. (m/m). W związku z tymi informacjami rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadła do 5,05 proc.
W poniedziałek wzrosty zanotowała także większość rynków azjatyckich. Indeks MSCI Asia-Pacific Index zyskał 0,5 proc., a wzrostom przewodziły spółki eksportowe i surowcowe. Akcje największej spółki wydobywczej świata BHP wzrosły o 3,2 proc., a Rio Tinto 2,6 proc. Cena miedzi w poniedziałek na rynku kasowym wynosiła ok. 8350 USD/t.
Inwestorzy będą bacznie analizować sytuację związana z przejęciem przez PKN Orlen litewskiej rafinerii w Możejkach. W związku ze zwiększeniem wskaźników zadłużenia PKN Orlen grozi obniżenie ratingu (obecnie spółka na długoterminowy rating BBB wydany przez agencję Fitch).
O godz. 9.05 czerwcowe kontrakty na WIG20 zyskiwały 0,7 proc. (2910 pkt), euro kosztowało 3,9150 zł, a dolar 3,0710 zł.