W ciągu 4-5 lat General Electric zamierza podwoić sprzedaż w Chinach - twierdzi prezes Jeff Immelt.
W ub.r. przychody koncernu z Państwa Środka wyniosły 5 mld USD i w 2006 roku mają wzrosnąć o kolejne 20 proc. Plany dotyczące Chin są bardzo ambitne i związane z wykorzystaniem lokalnej myśli technicznej i inwestowaniem w nowe technologie. General Electric chce m.in. rozszerzyć centrum badawcze w Szanghaju, w którym już dziś pracuje 2 tysiące inżynierów.
GE już w tej chwili zatrudnia w tym kraju 13 tysięcy osób. Procentowo największa część dochodów koncernu z ChRL (35 proc.) pochodzi z inwestycji w kolejnictwo. Według prezesa Immelta, General Electric nadal zainteresowany jest w Chinach głównie rozwojem infrastruktury - oprócz kolei będą to elektrownie (w tym wykorzystujące energię odnawialną), porty lotnicze i inne projekty publiczne. Przyjazna ekologicznie działalność w Chinach to także sprzedaż ekonomicznych silników samolotowych, lokomotyw, systemów irygacyjnych oraz używanie łatwego w recyklingu plastiku. To część ogólnej strategii koncernu nazwanej "Ecoimagination". GE jest największym producentem turbin elektrycznych na świecie i zamierza do 2010 roku sprzedawać przyjazne dla środowiska produkty za 20 miliardów USD rocznie. W ubiegłym roku było to zaledwie 10,1 miliarda USD.
Nowy Jork