Wiadomo już, kto zostanie nowym prezesem GPW i jakich współpracowników chce dobrać. Nowe władze przejmują kierowanie tą najważniejszą dla inwestorów instytucją w bardzo dobrym okresie. Ostatnie spadki nieco popsuły nastroje, ale nie na tyle, aby analitycy i inwestorzy uwierzyli, że szybki wzrost mamy już za sobą. Tę szansę można by wykorzystać. Niestety, nie wiadomo, jakie plany wobec giełdy ma rząd. Czy, tak jak poprzedni, chce, aby Warszawa stała się centrum operacji kapitałowych w tej części Europy? Czy też woli mieć tu stosunkowo niewielką giełdę regionalną? Czy będzie promować zakupy innych parkietów i - jako główny akcjonariusz - w razie czego zapewni potrzebną gotówkę? Czy też będzie chciał rozwijać sieć powiązań opartych na porozumieniach? Nie wiadomo także, dlaczego nowy prezes Ludwik Sobolewski nie chce do udziału w prywatyzacji giełdy dopuścić indywidualnych inwestorów. To, jak zmienia się cena akcji GPW, byłoby najlepszą informacją o tym, jak warszawski parkiet się rozwija.