Wielkim wygranym integracji okazał się przemysł rolno-spożywczy. To on - a nie rolnictwo, jak wcześniej wskazywano - zyskał najwięcej na otwarciu granic Unii Europejskiej - wynika z danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Źywnościowej.

W ciągu dwóch lat eksport żywności wzrósł z 2,4 miliarda euro w 2003 roku do ponad 7 miliardów euro w 2005 roku. - Było to spowodowane głównie niższymi cenami produktów w kraju, niż tymi oferowanymi w Unii - uważają eksperci rynku. Najbardziej na akcesji skorzystały branże: piwna, tytoniowa i koncentratów.

Zdaniem przedstawicieli Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Źywnościowej, znacznie poprawił się także stan całego przemysłu rolno-spożywczego. - O ile trzy lata temu zysk netto tego sektora wynosił 1,6 miliarda złotych, rok później wzrósł średnio o 3 miliardy złotych - mówi Iwona Szczepanik z IERiGŹ.

Ostatnie dane mówią, że w 2005 roku wyniósł 4,4 miliarda złotych. O podobnym wzroście można mówić również w przypadku rentowności czy kapitałów własnych firm - twierdzą specjaliści z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

PAP